że termin wypłaty dywidendy jest tak odległy że liczą na wysypanie się większości drobnych a potem na resztki i pzu ogłoszą wezwanie. Jeszcze w sierpniu przed kolejnymi wynikami.
Najpierw musieliby się dogadać co do ceny z PZU. Widać że fundusz tanio nie sprzeda dlatego tak to długo trwa a ostatnio usunęli z rady nadzorczej przedstawiciela funduszu. To nie ułatwia negocjacji.
Przy takim akcjonariacie gdzie fundusze i inne podmioty instytucjonalne mają prawie 97 % nie ma się co dziwić tym obrotom. Tak naprawdę nie ma kto handlować. Spółka gotowa jest do zdjęcia z giełdy to tylko sprawa dogadania z głównymi mniejszościowymi. Ale jak widać każdy stoi twardo przy swoich wycenach.