Uważam, że 3-dniowy termin na wezwanie i to na początku wakacji nie był fair w stosunku do wielu mniejszych akcjonariuszy, którzy nie siedzą codziennie na giełdzie. Uważam, że głównym celem było zmniejszenie stopy redukcji na zleceniach największych akcjonariuszy z przewidywanych 95% do faktycznych 93%. Obawiam się, że po ludziach stosujących takie zagrywki można się w przyszłości wszystkiego spodziewać!
a z mojej perspektywy to było zrobione po to aby nie stało się to co przy pierwszym skupie czyli wzrost kursu a potem jego nagły spadek po rozliczeniu wykupu.