Odpowiadając na pytanie twórcy tego posta będę monotematyczny i powtarzał będę jak mantrę to samo stwierdzenie: gdybyś pofatygował się na Walne, to dowiedziałbyś się z pierwszej ręki na jakim etapie są oba projekty gamingowe. Ci, co stawili się w W-wie 28 czerwca doskonale wiedzą już co się z nimi teraz dzieje i jaki jest stosunek Zarządu do nich. Uwierz mi...., były zadane takie właśnie pytania i pojawiły się odpowiedni na nie :=]
Trochę taka uszczypliwość z Twojej strony, ale mimo to dziękuję za odpowiedź :) PS. wyobrażasz sobie kogoś kto ma akcji za 1000 zł, że pofatyguje się na walne do Wawy pokonując kilometry przekraczające wartość akcji ? :):):)
Cisza martwa to jest tutaj od wielu lat. Wiadomo tylko, że Zulusowaty coś wie, ale nie powie. Żółta kartka dla Henia nie wystarczy, żeby odzyskać pieniądze, gdy ich nie ma. Z pustego Zulusowaty nie naleje. Prawda jest taka, że pieniądze wydrenowali i jest za późno na cokolwiek.
Silniki gamingowe z apisy juz działają - zostały znalezione w takiej jednej grze z lat 80. na Atari. Gra nazywa się Montezulus i polega na tym, że idziesz takim chłopkiem i zbierasz akcje, a potem idziesz na walne i game over.