Nieruchomość została zbyta za kwotę 700.000 zł. Nieruchomość była oferowana wcześniej na portalach nieruchomości za kwoty między 5 - 7 mln złotych. "Przed sprzedażą nie zlecono wyceny tej nieruchomości, albowiem Zarząd był świadomy cen w tym rejonie. Wycena wykonana została w marcu 2024 r., po sprzedaży nieruchomości, co miało na celu potwierdzenie rynkowej ceny sprzedaży na potrzeby audytu sprawozdania finansowego Spółki. Ciekawe u jakiego rzeczoznawcy skoro w odległości 1000m od przedmiotowej nieruchomości działki z podobnej nieruchomości oferowane są w cenie ok. 100 zł/m2? Nieruchomość w 2023 r. była użytkowana rolniczo przez osobę trzecią. Spółka nie uzyskiwała z tego przychodów, ale także nie ponosiła kosztów utrzymania nieruchomości.
No masz wyjaśnienie i masz podane kwoty. Z takim nickiem to chyba powinno być dla ciebie wszystko jasne. Ale jeśli nie, to przeczytaj jeszcze raz to: odległości 1000m od przedmiotowej nieruchomości działki z podobnej nieruchomości oferowane są w cenie ok. 100 zł/m2.
Gdybym ja sprzedawał nieruchomość wartą 7 baniek, to nie sprzedałbym jej za 700 tysi szwagrowi, bo nikt inny nie chciał za 7 baniek. No chyba że byłby to bardzo fajny szwagier. A wtedy to co innego.
Informuję, ze jestem drobnym akcjonariuszem tej spółki i interesuje mnie jej los oraz wartość.
Opowiedz jeszcze o tych fajnych działkach z dostępem do jeziora, morza i złotych rybek spełniających życzenia. No tak, masz rację, nieruchomość spółki była brzydka, w samym środku pustyni i na dodatek przynosiła pecha. Dziwne że nie trzeba było do niej dopłacić.