Schodzimy coraz niżej, stąd negatywne komentarze. Ludzie się wkurzają bo kasę tracą... Myślę, że tutaj nie trzeba szukać innego powodu tych negatywów. Wiem, że to dosyć prosty i oczywisty powód, który nijak nie pasuje do narracji naganiaczy, ale cóż zrobić...
Jeśli widzę, że na danym walorze nie będzie zarobku, staram się sprzedać nawet godząc się na stratę a nie narzekam na notowania, na spółkę powodując dalsze wyprzedaże zdezorientowanych. Istnieje coś takiego jak psychologia rynków finansowych, której poświęcono wiele publikacji i pozycji książkowych.