Najgorsze że ludzie płacą za produkt a dostają taką pokrakę. Zaraz się okaże że 90% klientów zażyczy zwrotu pieniędzy. Rok i milion złotych zmarnowane na zrobienie tego dodatku a za chwilę się okaże że zero przychodu ze sprzedaży
Jeszcze ciekawsza jest kwestia dywidendy w tym roku i to z kapitału zapasowego myślałem że są pewni tego dlc że fajnie się sprzeda i będzie z tego fajny pieniądz.. zastanawiam się co oni sobie myśleli wypuszczając coś takiego
Najgorsze, że mimo hotfixa oceny są tragiczne. Niebywałe, że pracując tyle czasu nad dodatkiem do gry tak dobrze ocenione można tak zawalić. Kiepski prognostyk dla CS 2 gdzie ma być coop a jak wiadomo doświadczenia jeszcze z tym nie mieli.
z jakiegos powodu wszyscy kluczowi pracownicy odeszli za startm zarzadem
playway ma swoja rade swoj nowy zarzad, a tak czepiał sie tamtych lduzi ktorzy wydali gre na pc konsolach zdobyli gre roku VR tacmi byli drodzy zli, nowi sa tanisi lepsi, siedza w kilku spolkach robia klika gier mniej zarabiaja i co z tego jak zepsuli cos czego zepsuc sie przeciez w teori nie moze bo to proste dlc do gry ktora sprzedała sie w duzym wolumenie
wlasnie bylo walne chcieli rozliczac poprzedni zarzad, pytaniekto rozliczy tych amatorow i playway bo nikt nie powie ze tego gniota wydała poprzednia ekipa ktora odeszla w pazdzierniku
Stary Zarząd był super. Chciał zbudować potężne studio. Trzy gry w 2023 roku. Zły Kostowski to zniszczył. Zrobil odpis na gotowe już gry, zwolnil słownych fachowców bo się nie zna.
W lipcu ubiegłego roku doszło do masowego zwolnienia 1/5 zespołu za sprawą pewnego pana wyżej, którego nie wymienię z imienia. Od października zaczęły odchodzić kolejne osoby decyzyjne z zespołu, głównie stara gwardia odpowiedzialna za CS1 a później za design CS2. Odejścia się nie zatrzymały, bo jeszcze na początku tego roku były. Jeśli ktoś śledził członków zespołu Big Cheese na linkedinie ten mógł zauważyć jak zespół się zmniejsza. Niedawno zwolnili leada QA, po czym kilka miesięcy później znowu kogoś do QA szukają. No "ciekawe" są te decyzje co zapadają.
A może QA lead na przykład się nie sprawdzał? Czy aktualny zespół QA pracował stacjonarnie? Czy lead również leadował stacjonarnie? Jeśli sushi definitywnie miało swoje problemy to chyba poszukiwanie nowych testerów nie jest "ciekawą" decyzją, a raczej racjonalną?
Dlaczego "zespół decyzyjny" i "stara gwardia" odeszły? Czy projekt głównie nie był tworzony jeszcze za czasów gdy BCS nawet nie istniał? Skąd krytyka decyzji i ruchów pewnego pana wyżej? Przecież gdyby nie jest wcześniejsze decyzję to teoretycznie CS1 nawet by nie powstał.
Co do tego czy lead QA się sprawdzał czy nie, się nie wypowiem, nie mniej ponoć uparto się na "darmowy QA wydawcy", który jest wątpliwej jakości, o czym wie każdy kto miał z nim do czynienia w swojej karierze. Także sushi nie miało prawa się udać w takim terminie. A dlaczego stara gwardia odeszła? No cóż można ich spytać, bo przecież mają nowe biuro tuż obok z tego co wiem :)
Jak na kogoś kto dał sobie pseudonim Doinformowany, coś Pan dużo pytań zadaje, co podważa to, czy jest Pan rzeczywiście doinformowany. Pozdrawiam