acha, to o to chodzi, to na giełdzie trzeba patrzeć co było a nie co będzie ojoj co ja teraz zrobię bo znowu wczoraj kupiłem , ojoj co to będzie ojoj co to bę dzie.........
100% racji. Zgadzam się z każdym słowem. Aktualna wycena to typowa przyczajka pod kolejne i kolejne wyniki. Twoja metafora maszyny do robienia kasy, rozpędzonej lokomotywy jest trafna. Porównanie do Budimeksu celne!