A to dziwnę ze jestem żydem bo moja siostry i bracia to polacy. Skąd U mnie taka mentalność? Matka mówiła ze nie zdradziła ojca nigdy. A gdzie by ona żyda znalazła gdy Po IIWŚ nie było gdy ona była młoda. Matka by mi powiedziała gdybym był po żydzie bo wiedziałą ze ja jej nie osądzam i jestem bardo tolerancyjny. To może Babcia coś ten tego z zydem i dopiero w drugim pokoleniu wyszła moja natura?
Tylko ja w rodzinie jestem spekulantem i inwestorem. No może trochę moja jedna z siustr i jej córka. Ale siostra to jakieś drobniaki 1000zł i zaczyna od tego co najgorsze od giełdy zamiast srebro i złoto czy nuizmaty jak ja zaczynałem. Nie ma takiego nuizmatu na przestrzeni 30 lat od kiedy zacząłem na którym bym stracił. Wszystko do góry wraz z bogacącym się społeczenstwem. Na pewno utrzymałem watość taką samą w nuizmatach jak nieruchy wzrosły od lat 90 do dziś 1000%. A ja wtedy nie miałem z kieszonkowego na nierucha! To kupowałem niuzmaty. Wszyscy rówieśnicy wszystko przewalili po dyskotekach a ja kupowałem nuizmaty po giełdach i to bardzo tanio. Bo dziadek już ma 90 lat nie ma komu swojej kolekcji przekaząć w rodzinie. Bo jego rodzina by to od razu sprzedała. A tu na giełdzie staroci widzi jakiegoś 15 latka który widzi nuizmaty to mu się oczy zapalają.
Ale niestety mimo chęci odkupienia wszystkiego miałem tylko 50zł od babci na lody. Nawet nie myślałem o tym aby se jakieś lody durne kupić gdy miałem 15 lat tylko inwestować to.
No i dlatego zacząłem handlować. Jak mi ktoś sprzedał coś tanio to ja to za dwa tygodnie sprzedałem drożej 4 razy. I potem przyszedłem do tego co mi tanio sprzedał po więcej taniochy!