Nie da się oprzeć wrażeniu, że kursem steruje ktoś ważniejszy niż ulica. Jest jak ma być, tak jak mówiłem, wykres dopiero się rysuje i tutaj punkty orientacyjne dopiero się pojawią, znacznie wyżej. Podaż i popyt na poziomie 5-6 dość intensywna, wymiana była, można cisnąć do góry. Poniedziałek możemy witać 7
Cześć, mimo totalnego marazmu, papier się trzyma, prognoza na ten tydzień podtrzymana, nadal głęboko wierzę, że dziś zobaczymy 7,xx za akcję... czuwajcie :)
Opuszczam na to kotarę milczenia - pieniądz lubi ciszę i ktoś ewidentnie zbiera co rynek podaje. Do wypełnienia scenariusza brakuje mi tylko ostrego rwania - odcięcia i nowego otwarcia na wyższym poziomie - wiele na to wskazuje, widać, że wielu na to liczy, bo chętnych do handlu nie ma.