10 złotych to będzie wtedy gdy firma będzie robiła 100mPLN obrotu, albo wtedy gdy będziemy na szczycie kolejnej bańki. Trochę rozsądku w wypowiedziach!
2005 i 2006r przychody około 20 mln zyski 1,mln
dziś mamy ponad 40 mln ale zyski znowu 1mln
Problem nie w przychodach
Problem w marzach
Jakby marże skoczyły do poziomów z przed 2 lat to mamy ponad 2 mln czystego zysku
Kolega powiedział za dwa lata- i piłka w grze.
2 mln na 8 mln akcji to cena zysk =40 na besse to dużo ale bessa już 1,5 roku i starczy może co.
My jesteśmy malutką ciekawą spółęczką o stabilnym rozwoju bez zbędnego ryzyka o kapitalizacji narazie troche ponad 20 mln i kto wie czy komuś większemu nie zechce się tu nieźle zabawić- tym bardziej że mamy obecnie niezłą płynność bez medilalnych fajerweków stopniowo nie spekulacyjnie ładujemy ciągle w górę. A akcji ciągle ubywa i ubywa - kto teraz na papierku większość to ludzie którzy zaladowali się naprawde wysoko 7-9PLN.
Czapajewo - manipulujesz liczbami nie wiedząc nawet z czego wynikają.
W 2005, a szczególnie w 2006 PROCAD do spółki z inną firmą organizowały szkolenia o tematyce sprzedażowej, zarządzania itp. współfinansowane ze środków UE. Zarobili na tym krocie. O tym wiem bo moja firma u nich z tych szkoleń korzystała.
Aktualnie organizują tylko szkolenia specjalistyczne, a przejęte firmy to głównie firmy handlowe, a jak wiadomo w tej branży wysokich marż nie ma i nie będzie.
Marża na samej sprzedaży towarów jest w PROCADzie na zbliżonym poziomie więc by poprawić rentowność zarząd musiałby wprowadzić nowe produkty własne lub więcej usług.
Stary chce być merytoryczny - owszem często pisze z pamieci i moge się mylić w niektórych cyfrach ale nieznacznie. Po prostu czytam raporty. Nie mam firmy i nie jeżdze na szkolenia.
Ma być merytoycznie no to:
Podosisz wagę szkoleń (jakieś tam UE zarządzanie nie specjlistyczne).
2005 r. - udział produktów własnych 4,9% szkolenia 4%
2006 (pierwsza połowa) - udział produktów własnych 6,3% szkolenia
Stary chce być merytoryczny - owszem często pisze z pamieci i moge się mylić w niektórych cyfrach ale nieznacznie. Po prostu czytam raporty.
Ma być merytoycznie no to:
Podnosisz wagę szkoleń (jakieś tam UE zarządzanie nie specjlistyczne).
2005 r. - udział produktów własnych 4,9% szkolenia 4%
2006 (pierwsza połowa) - udział produktów własnych 6,3% szkolenia 3,9%
To bylo kiedyś a więc widać jakie miały znaczenie twoje szkolenia pomimo uzyskiwanych z nich lepszych marż ( jakie były pewno około 50% w 2007r na początku było to 40% teraz zeszlo na 25%) - znikome. bardzo znikome. Najważniejszym problemem była zmiana warunków umowy z lutego 2007r. z autodesk i to w głównej mierze obniżylo zyski firmy- ponad 50% z przychodów (dziś marże wychodzą jak pamietam około 25%). Teraz struktura produktów własnych się znacząco zwiększyła i odgrywa coraz większą rolę. Jezeli chodzi o szkolenia to koszt tego specjalistycznego wacha się w granicach 500PLN - 2000PLN no i w tym roku w Katowicach co miesiąc odbywają się szkolenia finansowane przez UE - brak miejsc na każdym i duża część szkoleń to szkolenia 2 i 3 stopnia a więc te powyżej 1000 PLN.
Jezeli się gdzieś pomylilem to mnie opraw jeśli potrafisz.
Aczkolwiek rok 2009 jest rokiem kryzysowym i nie licze tu na jakieś fajerwerki ale nie to mnie przecież przyciągnelo do tej spółki. :) i nie zaluje tego.
Musze Ci powiedzieć - pamiętam dobrze gdy zacząłeś pisać o Procku na Bankierze a później na Parkiecie.Czasami wydawało sie ze uparcie bronisz -przegranej sprawy!!!
Musisz przyznać ze nie było podstaw do takiego optymizmu.Co by nie powiedzieć miałeś racje.A ja kupując kiedyś od 52 do 72 a później uśredniając jestem blisko zera.
I dużo jest w tym Twojej racji.
Dzięki za upór.
To mile :)
Powiem ci że ja besse mam dobrze na plus dzieki Hawe na którym podjechłem w 2007r. i Procadowi gdzie uważam jeszcze jest sporo do powiedzenia (nie myśle tu o wynikach ale o poziomie kursu)
Niech Moc będzie z Tobą-nie boisz sie ze będzie spadek i ludzie zarobieni zaczna sprzedawać?
Sam sprzedałem 10 tys tzn 1/3 tak normalnie ze strachu.
Kiedys taka zagrywka tzn.realizacja zysku a reszta na ryzyko uratowała mnie na Karenie
Nie boje się bo jak spadnie to sobie dokupie :)
Ale parę starych grzybów jeszcze jest i tamuje nam szybsze wzrosty- choć moze to i lepiej więcej akcji skupionych lepszy efekt spekulacyny :)