Małymi kroczkami idziemy do góry a potem dołączy tłum z peronu.Jak mówi powiedzenie że lepiej jesć małą łyżeczką tak tutaj lepiej podnosić kurs małymi kroczkami.
Jeszcze mają nadzieję że na tych poziomach trochę wyduszą, ale chyba już coraz mniej chętnych na sprzedaż za te pieniądze. Opcja pierwsza -męczenie papiera i lekkie podnoszenie ,opcja druga -podbitka 15-20 % i przemielenie na większym obrocie i powrót na około 5% i dalsza zbiórka. Chociaż opcja pierwsza też pewnie zakończy się większym wzrostem. Cos niedługo musi się wydarzyć bo rośnie ciśnienie.