Prawdopodobnie Prezes powiedział jednemu z Akcjonariuszy że pomyśli co robić , bo do tej czekał że Kazachy coś pomyślą , nie chciał im przeszkadzać w myśleniu .
Zaszło nieporozumienie , Kazachy myśleli że Małecki myśli , bo wywalił ich z RN , to ma koncepcję , a Małecki myślał że to Kazachowie myślą , jak nas wyrolować i nie chciał przeszkadzać.
Pisał od "sprzedam 50tys szt" że ktoś napisał żeby się wstrzymał do końca roku. Kolejna wrzutka aby akcjonariuszy uspokoić do końca roku? Jakby nie było na rachunku 0 .