Pozwolę sobie na krótkie zobrazowanie sytuacji w branży, w której działa nasz diament. Analiza wyników sektora za 2008 rok wskazuje na bardzo duży regres wyników krajowych produkcentów płyt pilśniowych. W porównaniu do roku 2007, kiedy to nastąpiła zdecydowana poprawa sytuacji krajowych producentów płyt pilśniowych - spowodowana zamknięciem 3-ch dużych zakładów w Europie (konkretnie na Węgrzech, w Estonii i Szwecji) i powstaniem w związku z tym ogromnej luki w podaży wyrobów - w 2009 roku nastąpiło odwrócenie sytuacji i pogorszenie się wyników finansowych u większości z 6-ciu czołowych producentów płyty pilśniowej w Polsce, którymi są:
1) Hardex Krosno Odrz.
2) ZPP Czarna Woda - pomorskie
3) Steico Czarnków - wlkp., firma notowana jest na giełdzie we Frankfurcie
4) ZPP Koniecpol - świętokrzyskie
5) Fibris Przemyśl - podkarpackie
6) Karlino - zachodniopomorskie
Słabsze wyniki w sprzedaży, to przede wszystkim efekt spadku ogólnego popytu na wyroby płytowe, który nastąpił w wyniku pojawienia się przejwów tzw. kryzysu hipotecznego. Chodzi tu głównie o wyraźne ograniczenie zaangażowania inwestycyjnego w budownictwie mieszkaniowym (a pośrednio i w meblarstwie), które zostało spowodowane spadkiem popytu na nieruchomości. Sięgając do krajowych statystyk, możemy dowiedzieć się m. in. o drastycznym spadku zapotrzebowania na lokale mieszkalne oferowane przez developerów. Spadły również ceny mieszkań i domów. Podobna sytuacja występuje w Niemczech i innych krajach UE, które są głównymi odbiorcami wyrobów branży. W naturalny sposób ograniczyło to z ich strony zapotrzebowanie na surowce, materiały i półprodukty z Polski.
Po stronie kosztowej działalności spółek sektora mieliśmy do czynienia z rosnącymi cenami paliw, kosztów transportu i energii elektrycznej. Wzrosły też wynagrodzenia, napędzane presją związków zawodowych i kilkuprocentową inflacją. Wszystko to oznaczać musiało jedno: wzrost kosztów wytwarzania i powstanie strat finansowych w większości przedsiębiorstw - spotęgowanych ZWŁASZCZA W II-GIEJ POŁOWIE roku. Podkreślam, w WIĘKSZOŚCI, natomiast Hardex jak na te NIEKORZYSTNE uwarunkowania RADZIŁ SOBIE DOSKONALE, ba ... nawet wypłaci dużą, wielomilionową dywidendę.
Aha, zapomniałem dodać, że sprzedaż sektora realizowana jest głównie do UE, w tym przede wszystkim do Niemiec, Wlk. Brytanii, Włoch, Holandii, Szwecji, Austrii, Czech i Finlandii. Z pozosatłych odbiorców bardzo ważną pozycję zajmuje Nigeria.
Czyli jesli teraz kupie akcje Hardex po 40 zl i za rok wezme dywidende,
w jej pesymistycznym wariancie tylko 5 zl to bede mial zwrot na kapitale
12.5 %. To lepsze niz w banku.
pytanie retoryczne.....w których z wymienionych spólek posiada udziały skarb państwa? czy przypadkiem nie wydoili spółki z kasy do cna?czy coś jeszcze zostało? przez ten przeklęty deficyt budżetowy?
Wychodzi na to, że tylko w Hardexie - 22% udziału (reszta jest calowicie w rękach prywatnych właścicieli). Ale i po to ktoś niedługo wyciągnie rękę. Wszystko jest kwestią zaproponowanej ceny:)