Główny akcjonariusz sprzedał wszystkie akcje. To było jedyne zagrożenie dla notowań. Słabiutkie finansowo, zadłużone NGG, wcześniej czy później musiało zacząć sypać NO GRAVITY DEVELOPMENT. Teraz już nie ma kto sypać. Panie i Panowie, zapinać pasy, jedziemy a sky is the limit!
No obyś miał rację bo może wtedy odrobię trochę tej wtopy ngg, choć z drugiej strony to nie wiadomo co to tu będzie, bo też przez te bajki na czatach wydaje mi się, że ostatnie raporty i w ogóle działalność tego ngd to była kreatywna księgowość i zaraz też może jakiś trup z szafy wypaść.
Chłopie jaki trup. Spółka działa od 2019, pomysł był prosty - wydzielić zespół developerów i stworzyć nową spółkę. W tym czasie odbyły się 2 zbiórki - na 160 i 300 tys. Ostatnia z wyceną 5 mln - tu były "emisje" na zaproszenie Zarządu czyli dla swoich. Spółka była do dziś finansowana również z NGG (głównie przez zlecenia). Wydzielenie NGD mogło mieć na celu (tylko się domyślam) wyciągnięcie najlepszych aktywów (w tym ludzkich) i przeniesienie tego na czym można zarabiać do nowej spółki. Problemem było finansowanie nowej działalności i główny akcjonariusz, któremu palił się grunt pod nogami. Po sprzedaży ponad 50% (wszystkiego) zniknęło zagrożenie sprzedaży. Teraz to w NO GRAFITY DEVELOPMENT będzie budowana wartość. Tu nie ma żadnych trupów.
Szczerze, to mnie już nic nie zdziwi. Liczyłem na odmianę sytuacji na Ngg, a tu taki klops. skoro oddali NGD za 750k i to było 50% udziałów to teraz powiedz mi kto to odkupi wyżej ? Qubiki jednak chyba dobrze zrobiły oddając ten papier.