Przecież to nic nie znaczy, jak ktoś ma hajs to może wystawić ofertę kupna na wszystkie akcje i tko będzie takie jak najwyższa aktualna oferta sprzedaży
Przekonamy się po czasie, czy to tylko sprawdzenie do którego poziomu dojdzie przy zakupie 2mln akcji, czy też wyznaczenie pułapu. Chyba większość by się ucieszyła z takiego wzrostu.
Po wejściu emisji i bez scalenia akcji już 2.20 dawałoby 150 milionów kapitalizacji co jeszcze wydaje się osiągalne w naprawdę optymistycznym wariancie ale 1.5 miliarda nie bardzo. Chyba że za 20 lat.
Dnia 2024-04-23 o godz. 09:52 ~WesolyRomek napisał(a): > Po wejściu emisji i bez scalenia akcji już 2.20 dawałoby 150 milionów kapitalizacji co jeszcze wydaje się osiągalne w naprawdę optymistycznym wariancie ale 1.5 miliarda nie bardzo. Chyba że za 20 lat.
nie ma się co hamować, 220 PLN za akcję i kapitalizacja 15 miliardów buahahaha xD przecież to jest popierdułka i nawet obecna kapitalizacja jest i tak przeszacowana.
Pomyliłeś windykację bankruta (nota bene wtedy jest syndyk, a nie windykator czy komornik) z pakietami kupionymi od bankruta. W sumie czy to kupili od bankruta czy nie od bakruta, to nie ma znaczenia. Znaczenie ma fakt, że to co kupili to ma kilkanaście lat i praktycznie zero ściągalności. Chwalili się że mają nominału 100 milionów, a wyniki ani drgnęły. Nie uważasz że jednak coś jest nie tak?
Windykacja polega na tym że kupujesz za 5 baniek długi warte przykładowo 10 albo 15 baniek w zależności od oceny ile się uda realnie ściągnąć. Aktualny wierzyciel dostaje pieniądze od ręki i nie musi biegać po sądach a windykator wyciąga ile się uda tyle że w dłuższej perspektywie czasowej. Taki biznes.
Dnia 2024-04-23 o godz. 15:00 ~WesolyRomek napisał(a): > Windykacja polega na tym że kupujesz za 5 baniek długi warte przykładowo 10 albo 15 baniek w zależności od oceny ile się uda realnie ściągnąć.
buahaha xD jak ty myślisz że za 5 baniek kupuje się długi warte 10 baniek to ty naprawdę guwno wiesz o branży