Witam mam kilka kredytów gotówkowych i kilka kart kredytowych,kwota miesieczna rat przewyższa moją zdolność spłaty,ze wzgledu na panujący kryzys zarabiam coraz mniej wiec przestałem spłacać kredyty,płace jedynie dwa banki,niektóre banki chcą mi rozwiązac umowe jakie poniose z tego tytułu koszt? czy koszty rozwiązania umowy+windykacji= sądowe mnie nie zniszczą? wiem ze komornik bieże 8% od wartości kredytu,zawsze to lepiej bo zabiera tylko połowe z wypłaty a nie ta jak teraz nie mam nic. Próbowałem rozmawiac z bankami ale oni to olewają nie chcą isc na ugody prosze o pomoc bo najbardziej martwią mnie koszty jakie moge ponieśc,a czy odsetki mi rosną jakies gigantyczne od przedawnienia nie zapłaconych rat
Witam Pana,
Już wiele razy pisałem w podobnych sprawach. Niestety nie ma innej możliwości jak tylko polubowne dogadanie się z wierzycielami. Jeżeli wierzyciele nie są skłonnie to niestety trzeba się liczyć z postępowaniem egzekucyjnym. Tu nic się nie da zrobić. Ale mogę powiedzieć, że w dobie kryzysu banki mają świadomość, że spłata zobowiązań kredytowych może być dużo bardziej utrudniona. Trzeba liczyć na dobrą wolę Banku.
Pozdrawiam