Zysk to nie strata. Spółka ponad rok była na księgowym minusie i mówiliście już o bankructwie. Kończy się cykl inwestycyjny i kasa która była zainwestowana wróci do ulta i spółki pod spodem zaczną być rentowne.
Nie ma obrotu, a wy już nie wiecie jak straszyć.
Nie ma obrotu bo nikt się tym truchłem nie interesuje. Spółka portująca zarabiająca 2,8 miliona rocznie skapitalizowana na 56 baniek. Czekam na 5 ziko na kursie bo tam ten paździerz leci. 2,8 miliona gop ostatnio w kilka dni zarobił a wy piejecie że spółka na plusie. Jak będzie tu kapitalizacja odpowiednia na spółki portującej zarabiającej tak małe sumy, czyli kap powiedzmy na poziomie 15 - 20 milionów to sam przyznam że jest wszystko ok.
Nie ma na to najmniejszych szans ponieważ ulg nie jest wydawcą a jedynie spółką portującą, czasami będąc współwydawcą i otrzymuje jedynie niewielki procent od sprzedaży większości gier które wypuszcza. Tutaj jest obrany przez prezesa ultra defensywny model biznesowy: mniejsza kasa ale pewniejsza. Zatem nigdy już na tej spółce nie doczekacie się rocznych zysków powyżej pięciu baniek i kapitalizacji powyżej pięćdziesięciu.
A co do cig to w zeszłym roku miał ponad dziesięć razy większy zysk operacyjny od ulg i jedenaście razy większe przychody, a kapitalizację obecnie ma pięciokrotnie wyższą niż ulg. Zatem w sumie wyszła ci dość sensowna rada bo z prostej analizy finansowej wychodzi że cig jest niedowartościowany a ulg przewartościowany.
generalnie to jest źle, spółka nie zakończyła trendu spadkowego, a lekkie podrygi ponad 10 zł świadczyć mogą o rozpaczliwej obronie tego poziomu. Jak puści to kurs zleci na 5 zł. Spółka raczej wiele nie zarobi na grach, których nie jest właścicielem, to złudzenie stworzone przez nadzieję, że to kiedyś powróci na poziomy 30 zł kiedy ktoś łapczywie zbierał