Nie ma zainteresowania, nie ma plynnosci, pozostala nadzieja.
Jak ktos wierzy w ich rozwiazania to teraz ma czas na akumulacje. Jak ktos nie wierzy to juz od dawna nie powiniec miec akcji, proste sprawy. Spolka podpisuje jakies umowy, ok nie jest to majątek ale na operacje bedzie starczac. A samo rozwiazanie, jesli zaskoczy, jest mocno skalowalne.
Wysokie ryzyko, ale i stopa zwrotu moze byc ciekawa. Dla słabych rączek to nie jest zabawa :-)
Czekanie na skalowalną umowę trwa już nieco długo i zaczyna już śmierdzieć. Dla mnie jest jeden ktoś, kto ustawia się po stronie popytu i podaży.i istotnie wpływa na kurs a że popytu brak to mamy co mamy. Ostatnie 4 sesje mimo wszystko zaskakuja. Może chodziło o zamknięcie miesiąca żeby wykres nie wyglądał za ładnie.