Co tu jest do rozumienia. Prezes naobiecywał gruszki na wierzbie co do wyników za IV kwartał a wyszło jak zawsze.no i spółka straciła i tak już niską wiarygodność. Trzeba po prostu uważać co się mówi a najlepiej nic nie mówić tylko robićAle tak jest jak jedzie się tylko na PR.
Jeśli prezes mówi że przed nami dobry kwartał, a okazuje się że jest bardzo słaby, to albo prezes nie wie co się dzieje w firmie, albo kłamie. Nie wiem tylko co gorsze
sprawa jest prosta - ktoś ze znajomków miał duży pakiecik do sprzedania - poczekał więc na taką informację o której wiedział, że na pewno będzie - przestanie przymusowo sypać, spółka odrobi .
Szacunkowe wyniki są jasne. Spółka matka się ładnie poprawiła a zawalił kontakt spółki zależnej z PGE, który ma być do 24 czerwca zakończony. Decyzja czy kupować czy sprzedawać też jest oczywista. Kupić taniej a sprzedać drożej. Problem tylko KIEDY? pozdrawiam