pewnie 75% z zysku, ale to nie ma znaczenia jak spolka nie zaranbia kasy a przez ostatnie 2 kwartaly nic nie zarobila. Prawdopodobnie do czasu uruchomoenia i odbudowa linii po pozarze bedzie kiszonka jeszcze przez rok. Na razie drobnica rzucila sie liczac na dywidende.
GY ma prawie 90% w kapitale akcyjnym i tak na dobrą sprawę dywidendę wypłaci sam sobie, zatem nie będzie skąpił. Uważam, że 10 zl/akcję to minimum. Kupywać, bo im bliżej WZA na którym zostanie uchwalona wysokość dywidendy tym trzeba będzie więcej zapłacić za akcję