• BIK - raport a zdolność kredytowa Autor: ~kal800 [83.11.34.*]
    Dzisiaj odebrałem raport z BIK. Zamówiłem go, ponieważ miałem
    ostatnio problemy z uzyskaniem jakiegokolwiek kredytu. Mam w związku
    z tym takie pytania do znawców:

    1. Czy 400 punktów (3 gwiazdki) przekreśla moją zdolność kredytową
    np w kontekście kredytu hipotecznego? Jaki jest zwykle próg, jaki
    banki biorą pod uwagę?
    2. Jak szybko jestem w stanie odbudować swoją zdolność - mam linię
    kredytową, jeden kredyt ratalny i 2 karty kredytowe - czy obsługa
    tego w umownych warunkach pozwoli odbudować w rozsądnym terminie
    zdolność?
    3. Co było powodem odrzucania wniosków (dla ustalenia uwagi, zarobki
    mam słuszne, zdecydowanie 5-cio cyfrowe)? Czy ocena punktowa czy
    może jedna zabłąkana zaległość w wys. 74 zł o terminie wymagalności
    > 180 dni. Żadnej windykacji nie mam na koncie.

    Dzięki z góry za wszelkie sugestie

    pozdrawiam

    Kal800
  • Re: BIK - raport a zdolność kredytowa Autor: ~Innybankowiec [83.30.57.*]
    Każde opóźnienie w spłacie powyżej 30 dni może Cię w wielu bankach przekreślić na starcie a jeśli nie przekreśli to napewno zostaniesz uznany za ryzykownego klienta i zostanie Tobie zaproponowane wyższe oprocentowanie kredytu.
    Powodem odrzucania jest ocena ryzyka kredytowego - po prostu banki uznały, na podstawie Twoich zobowiązań, terminowości ich spłat, Twojego wykształcenia, stanu cywilnego, stabilności życiowej itp., że jest dla nich zbyt ryzykownym klientem i nie udzielą Ci kredytu.
  • BIK - raport a zdolność kredytowa Autor: ~bikowiec [94.42.53.*]
    jezeli mas zgrubo ponad 30 lat, kilkam kredytow za soba, to 400 punktow, to troche malo. rzeczywiscie jestes ryzykownym klientem. to pewnie przez ta rate, co 'zapomniales' ja zaplacic -180 dni? czlowieku, nikt ci nie da kredytu!
  • Re: BIK - raport a zdolność kredytowa Autor: ~kal800 [83.11.34.*]
    Dzięki za odpowiedzi, ale niestety nie są one ukierunkowane na rozwiązanie problemu a nie wierzę, że sytuacja jest beznadziejna.

    Gwoli wyjaśnienia - nie zapomniałem zapłacić raty, te 70 zł to jakieś koszty upomnień.

    Precyzuje swoje pytania, dodając informację o wieku (mam 31 lat) - czy zaległość > 180 dni na otwartym rachunku jest decydująca w procesie decyzyjnym? Po drugie - ile punktów trzeba mieć, żeby mieć zdolność? Po trzecie - ile punktów BIK daje za każdą spłaconą w terminie ratę?

    pozdrawiam

    Kal
  • Re: BIK - raport a zdolność kredytowa Autor: ~Innybankowiec [83.30.60.*]
    Tak jak Jogi napisał - każdy bank ma swój system oceny, który jest ściśle tajny i nikt napewno na forum nie przeprowadzi Ci oceny scoringowej.
    Bank , składając zapytanie do BIKu, gdy wnioskujesz o kredyt, nie dostaje informacji, że te 70zł to koszty upomnień, tylko informację, że miałeś przeterminowane zadłużenie. Więszkość banków nie udzie;i Ci kredytu mając taką informację - zwłaszcza w obecnej sytuacji na rynku. Jeśli masz konto w Lukasie to proponuje tam spróbować - oni łagodnie patrzą na własnych klientów. Z innych banków niestety nic mi nie przychodzi do głowy.
  • Re: BIK - raport a zdolność kredytowa Autor: ~Jogi [89.78.166.*]
    Każdy bank ma własny scoring, nie kierują się tym z BIK-u.
    Faktycznie zaległość jest problemem i nikt Ci tu nie da dobrego rozwiązania. Po prostu musi minąć ileś czasu karencji (minimum rok, dwa) od spłacenia tych nieszczęsnych 74 zł, abyś mógł dostać kredyt w banku.