Do uprawomocnienia wyroku będzie jakieś wybicie, wtedy wiać. Potem będzie 6 miesięcy hopsa-down, aż wyleci KRS z parkietu. Chyba mieisiąc wcześniej wywalają na fixing, dają info wcześniej. O wywaleniu z parkietu dają info tydzień wcześniej - WTEDY WIAĆ BEZWZGLĘDNIE - dostanie się PIT ze skalkulowanymi stratami. Ale po uprawomocnieniu wyroku będą jeszcze wzloty i upadki, gdy pójdzie "info" w świat, że znalazł się inwestor strategiczny. Ruleta i rollercoaster - kto ma fart do hazardu może zbije majątek. Gdy syndyk zlikwiduje majatek Krosna i wymaże z rejestru akcjonariuszom nie ZOSTANIE NIC - w Polsce się nigdy nie zdarzyło, żeby po bankrucie coś akcjonariuszom skapnęło. Gdy wtopa jest umarkowana, gra warta jest świeczki, wiele nauczy