A w tej firmie to ktoś żyje jeszcze? Ja wiem,że zajęci produkcją gier, ale jednak fajnie byłoby raz na ruski rok usłyszeć że coś idzie do przodu...albo że nie idzie
Hahahahahahahaha dokładnie, śmieszna firemka bez polityki informacyjnej i tyle. Same raporty umieją wypuszczać w nich też nie do końca doczytasz konkretów. Smiechawa
1. Mamy około 75% ukończenia gry dla nine66
2. Druga gra ukończona na około 40%.
Pierwsza przewidywana data premiery wrzesień 24 druga grudzień 24.
A, nie banialuki o strategii że może zawrzemy umowy a może nie, że może będzie potrzebne finansowanie a może nie. Tak to ja nawet z dzieckiem nie rozmawiam gdy prosi o cukierka
A ja to widzę tak. Pomijając wszelkie wyzłośliwiania się związane z niskim kursem, moim zdaniem sytuacja wygląda następująco:
1/ wszystkie dostępne dane wskazują na to, że obecny niski kurs akcji nie ma związku z sytuacją fundamentalną spółki, ale jest konsekwencją typowych dla Newconnect problemów (niska płynność), które występują, gdy ktoś chce z jakichś powodów sprzedać większa ilość akcji.
2/ abstrahując od polityki informacyjnej, która na pewno mogłaby się poprawić, sytuacja fundamentalna spółki i jej perspektywy wyglądają dobrze. Cherrypick przynosi stabilne zyski, praktycznie nie ma długów, jest płynna i zyskowna. Obecne wskaźniki C/Z ok. 5,5, C/WK ok1,1 są bardzo niskie zwłaszcza jeśli porównać je z branżą gamingową.
3/ od ok. 2-3 miesięcy wygląd wykresu i przebieg nowowań wskazuje na trwający proces akumulacji, który zwykle poprzedza impuls wzrostowy. Nie wiem oczywiście kiedy to nastąpi, ale moim zdaniem najbardziej prawdopodobny scenariusz na najbliższy czas to wybicie w górę ponad opór na poziomie 15-15,5 zł i potem jak najbardziej możliwe jest szybkie dojscie w okolice 18-20zł. A to powinien być tylko pierwszy etap wzrostów, bo potem mielibyśmy już drogę otwarta do rozwinięcia ruchu znacznie wyżej.
Podsumowaując - moim zdaniem teza o bliskim wzroście kursu ma poparcie zarówno fundamentalne, jak i techniczne. Nie wiem, czy się zrealizuje, bo tego nigdy nie wiadomo, ale taka teza ma swoje podstawy. W przeciwieńświe to złośliwych komentarzy często się tu pojawiających, które tak naprawdę nie są poparte żadnymi racjonalnymi przesłankami. No chyba że ktoś wskaże mi tu przesłanki, dla których stabilna zyskowna spółka o bardzo atrakcyjnych wskaźnikach i pozytywnym obrazie technicznym miałaby jednak wrócić do trendu spadkowego, a nie zacząć odwracanie tego trendu?