Materiał ma bardzo wyraźną narracje. Orlen sprzedał za wszelką cenę - bardzo tanio między innymi asfalty. Do tego prezes UNIMOT który bardzo cieszy się z tego zakupu.
Czyli kupili dosłownie za pół darmo :)
Dobrze, że Unimot przejął aktywa Lotosu, dzięki temu są bezpieczne w naszych rękach. Patusy, de6ile i b@ndyci z popisu nie mają już bezpośredniego wpływu na te dobra narodowe. Tak właśnie, 30 lat temu powinna wyglądać prywatyzacja. Każdy Polak powinien otrzymać udziały, ale za darmo.
ale przecież tak wyglądała. PPP. tylko nie wiedzieć czemu większość obywateli natychmiast sprzedała udziały w celu posiadania gotówki, a fundusze z małymi wyjątkami najlepsze dobra (np. cementowanie) sprzedały od ręki za pomocą swoich doradców/.
Jest też druga strona medalu.
Przy tej władzy będzie ktoś miał UNI jako spółkę na cenzurowanym i sól w oku.
Ja pamiętam zjazd z 50 a było wiecej na minima. Oby teraz nie było coś w stylu ze 150 > 25 za jakiś czas.
Materiał wyraźnie sugeruje "koneksje" I ustawkę. A ile jest prawdy to..... Czas pokaze
Polską "klasę" polityczną i media ją wspierające, czyli ogólnie elyte, zawsze boli to, że nie mogą wszystkiego kontrolować. Teraz to raczej w przypadku PKN będą chcieli się popisywać.
Dnia 2024-01-04 o godz. 17:57 meryjanek napisał(a): > > Materiał ma bardzo wyraźną narracje. Orlen sprzedał za wszelką cenę - bardzo tanio między innymi asfalty. Do tego prezes UNIMOT który bardzo cieszy się z tego zakupu. > > Czyli kupili dosłownie za pół darmo :) > >
Było wiadomo, że to dobry deal, ale po co o tym trąbią w telewizji. Cały czas dokupuję Unimot do IKE i ciągle mi cena ucieka, a mogło koło tej stówy zostać na dłużej :/
patrzac na 9wskaźniki to bez problemu kolejne 50%.
Więcej będzie wiadomo po szacunkach. W 4Q23 będzie więcej diesla, ale mniej asfaltów. Do tego jeszcze nie ma wpływów z Aviation. Olavion jak na razie też dopiero się rozkręca. Ważne co będzie w strategii dot. aktywów Lotusu. Jakby to się wszystko w miarę dobrze ułożyło, to >50% myślę.
Dnia 2024-02-08 o godz. 10:08 ~jojczyn napisał(a): > ciekawi mnie gdzie możemy dojść z tym kursem...ale nie wg myślenia życzeniowego, tylko z oznakami rozsądku...
Problem w tym, że moje szacunki wynikające z rozsądku przebijają te z myślenia życzeniowego...