Tego dowiemy się niebawem. Ja podejrzewam, że kupił zarząd lub jego słupy. W każdym razie sytuacja w akcjonariacie jest już ustabilizowana od dwóch lat: rządzi niepodzielnie zarząd, który kontroluje oficjalnie ok. 35% akcji. Rządy prezesa i kumpli są niepodważalne i bez pakietu członków zarządu rządzić się w spółce nie da nikomu innemu. To oznacza, że prezes władzy raz zdobytej nie odda. To oznacza, że nie pojawi się żaden nowy inwestor, który miałby w planie przejąć władzę i rządzić w interesie wszystkich akcjonariuszy. Reasumując: porzućcie wszelką nadzieję :) na pozytywne zmiany w spółce. Będziemy mieli kontynuację dotychczasowej polityki i rządów, które polegają na tym, że 1. Realizowane są długotrwałe i kosztowne projekty 2. Rzadkie zyski są przeznaczane na spłatę obligatariuszy, którzy finansują bieżącą działalność spółki 3. Dywidenda nie jest/nie będzie wypłacana, ponieważ nie ma nadwyżek finansowych w kasie spółki 4. Koszty ogólne zarządu są gigantyczne, w tym wynagrodzeni członków zarządu Taka jest moja spekulacja:)