moze warto sie zainteresowac ta społka wyceniana obecnie na 0,57 wk historyczne minima mysle ze obecna cena zawiera juz wszystkie najgorsze scenariusze
społka zdrowa fundamentalnie 125 milionow w gotowce w kasie i linie kredytowe potzreba tu jakiegos impulsu przejecia ... technicznie jest szansa na podwojne dno i wzrost choc dzis zachowuje sie nieciekawie na tle rynku ale kurs Agory zawsze "chodzi" własna droga do zastanowienia na pewno przy poprawie koninktury gospodarczej szybko poszybuje w gore
Dwie rekomendacje neatywne. Chłopaki chcą się obkupić. Czas łaskawszym okiem spojrzeć na walor. Wrzucam do worka "pod obserwacją". Może jeszcze trochę polecieć. Ale denko w okolicy. Pzdr.
Coś mi się wydaje, że niedługo wejdą TFI, średnioterminowo Agora wydaje się całkiem dobrym nabytkiem, dodatkowo spora szansa, żeby odkuć się na jakimś krótkotrwałym wyskoku. Czekam z niecierpliwością do Poniedziałku - jak bedzie delikatny minus wchodzę.
Majstersztyk w wykonaniu Agory - załtwia sobie kiepskie wyceny akcji i jednocześnie spokojnie i systematycznie skupuje od spanikowany. Żydzi to żydzi pottrafią robić interesy :)
W takim razie uważasz że to będzie lepiej i warto nabywać Agorę czy czekać jeszcze aż troszkę spadnie?
W sumie spadek jest niewątpliwie wyraźny dla tej spółki więc to chyba kwestia krótkiego czasu by wykres się poprawił.
P.S. Czy macie może jakąś stronkę w necie dzięki której zdobywacie konkretniejsze informacje odnośnie danej spółki czy korzystacie tylko z tych które wyświetla bankier?
Prawdę powiedziawszy jestem początkującym na giełdzie więc chciałbym zdobyć od Was kilka informacji.
Z góry dziękuję
Tak - uważam, że 10-11 zł to definytywny dołek - ale kto to wie napewno - chyba nikt.
A co do wiadomości na temat spółek - to radzę wpisać hasło "AGORA" w wyszukiwarce i wszystko przeczytać na temat spółki - a jest tego bez liku.
W takim tempie jak skupuje swoje akcje to wyczerpie 19 milionów zł do końca kwietnia.
S&500, jak sama nazwa wskazuje, niedlugo bedzie po 500.
Co do aGORY - pisownia nie przypadkowa : za kilka lat nie bedzie sie sprzedawac, nawet na skrzyzowaniach, na czerwonym swietle w korku. Ludzie madrzeja i nie chca brac do reki tego smiecia. Przypomne, przed emisja publiczna, przeczytalem w prospekcie lub w jakiejs gazecie,(kopa lat), ze byla pewna,(nie pamietam wielkosci), transza dla "wybranych" po 1 zl. Po jakims czasie kurs osiagnal 150 zl. Pytanie do normalnych : czy Polak, (nie wybrany), w tak krotkim czasie, jest w stanie zarobic UWAGA !!!!, 14.900 % ????? !!!!!!. Czujecie klimat ?
Jesli myslicie, ze aktualna cena jest atrakcyjna, brac worami. Ja tego nie dotkne po 10 groszy z prostej przyczyny : jestem Polakiem.
Szalom.