Tutaj od pewnego czasu produkuje sie wielu znawcow gieldy. Moje uwagi , dotyczace przebiegu sesji nazywaja naganianiem. Z alfabetu gieldy wynika, ze jesli ktos chce korzystnie sprzedac to nie wystawia wczoraj i dzisiaj po 5600 szt jednym zlec. przy obrocie 30 _ 40 tys. Pod koniec bylo " z wora do wora " Miedzy alfabetem i analfabetem powinna byc duza roznica.
Pisalem szybko, wie jeszcze dodam. Przez kilka godzin sazlecenia na kupi miedzy 5,60 zl a 5,75 zl ,kilka tysiecy sztuk i NIKT NIE SPRZEDAJE. Nagle krotko przed koncem KTOS " przypomina sobie " , ze chce sprzedac 2600 szt i "zawala cene " do 5,40 zl. Typowe " z wora do wora ". Tylko przy spolkach o duzym potencjale wzrostu sa takie zawody. Sekcja BUHAHAHA nie musi reagowac na te moje dziwactwa.