Jeśli Ciszewski wyszedł z CLC razy czterdzieści, a tu wyjdzie razy kilkadziesiąt również, to i sto złotych jest możliwe. Tylko musiałby się ziścić ten jednorożec.
Trzydziesty września, raport. Zdziwiłbym się, gdyby nie informowali o przejęciu. Urządzenia do finalizacji linii produkcyjnej mieli gotowe w lipcu, więc powinna działać. W zasadzie chyba wszystkie warunki spełnili?