Nie ma się co dziwić że nie ma chętnych na zakup ale to co zrobił Cieślak to zniechęci nawet największego optymistę. Kiedyś akcje mu się skończą i zacznie się delikatnie podbieranie akcji i systematyczny wzrost ceny. Głowa do góry
Pytanie kto to zebrał? Bo przecież nie ulica. A jeżeli nie będzie oficjalnie żadnego info o wejściu kogoś, to znaczy że wciągali na słupy z których nie będą informować a zawsze mogą sypać.