Bez powtarzalnych zysków rocznych na poziomie minimum 12 mln netto o kursie 32-36 zapomnij. Poza tym w kasynie brakuje kapitału, który nawet jak jest to parkuje na lepszych spółkach, których nie brakuje.
perspektywa znacznie zwiekszonych przychodow to nie mrzonki, mamy w Polsce wiecej ludzi przez naplyw imigrantow, wiec potrzeby panstwowe sie zwiekszaja, beda przychody beda i zyski. Chociaz przy tej cenie i tej branzy nie wykluczalbym wrogiego przejecia jak tylko pojawi sie kapital.
Jest rekordowa ilosc baybuckow, czyli jest tanio. Cierpliwosc jest cnota.
Na tym papierze Zarząd już dawno cnotę przehandlował po kiepskim kursie. Żadnego przejęcia nie będzie, wybijcie to sobie z głowy, policzcie szable i pomyślcie czy byłoby to Prezesowi na rękę.
Może w końcu napiszesz coś sensownego ? A nie tylko zaklinasz rzeczywistość. Zadzwoń do Prezesa niech w końcu coś kupi z rynku. Nie ma już okresu zamkniętego, a papier grubo poniżej kolejnej rekomendacji spadkowej, więc chyba w promocji ? Jeśli wierzy w swoją firmę, to dobry czas aby to zaprezentował publicznie kupując akcje.
Napisz list gratulacyjny do Prezesa, on z pewnością się ucieszy. Próżność to jego atrybut. Zdjęcia z granicy polsko-niemieckiej, które wszyscy pamiętają, zdjęcia z ambasador z Afryki, z Prezesem GPW....Co z tego wyszło ? Mierne wyniki finansowe po realizacji jedynego kontraktu, dzięki któremu powstała nowa fabryka. Ale poklepuj go, z pewnością teraz wystrzeli raport jak firma pozyska nowe, rentowne zamówienia, a wtedy będzie okazja wykręcić kółko. Pan Wiesio z MRC też nastawiał fabryk i okazuje się, że jednak przelicytował.