moga nawet balony sprzedawac,byle by zdobyli zaufanie a wtedy lud kupi wszystko.niestety takie czasy,ze ludzie jada na hajpie,nakreca sie reklama ,agitka pod publike,a zazwyczaj tylko obietnice na wyrost i sprzedaz insajderow na szczycie. w czasach gdy wystarczy pokoj i komputer i mozna robic za sklep internetowy naprawde ciezko o dobry pomysl na bizmes :O Really?! )))))
Balony to przykład na szalejące obsesje. Rzekomo militarne okazały się przemytniczymi. Biznes musi być rzetelny. Wszyscy już doświadczyli czym jest erzac pod cienką warstwą laikry.Szkoda przyrody i energii na tandetę