A ja słyszałem o takim kolesiu, który zna kolesia, który ma kuzyna, który słyszał o gościu, który połamał obie nogi w piszczelach jak pędził, żeby zdążyć tanio kupić akcje WAT. To było jeszcze kiedy akcje chodziły po ponad 20PLN, dzisiaj jeszcze chodzi o kulach, ale akcji na szczęście nie kupił. Pozdrawiam