Rozgrzana atmosfera na rynku pierwotnym w 2007 roku zachęcała wiele firm do sięgnięcia po łatwe pieniądze z GPW lub NewConnect. Zapowiedź emisji publicznej MaxiPizza SA, która była wówczas operatorem dwóch pizzerii w Kielach i Tychach, była przykładem takiego podejścia i jednym ze zwiastunów zbliżającego się końca hossy. Jedna z prominentnych osób rynku kapitałowego wyraziła nawet opinię, że wystarczy prowadzić stragan z pietruszką i już można zadebiutować na giełdzie.
MaxiPizza SA jako 35-ta Spółka na rynku NewConnect zadebiutowała 21 lutego 2008 r. Środki pozyskane z emisji Spółka planuje przeznaczyć na uruchomienie nowych restauracji, co ma przełożyć się na wzrost przychodów i zwiększenie wartości firmy. Debiut był udany. Spółka była notowana powyżej 5 zł za akcję, co dało kapitalizację powyżej 26 mln zł. Dzisiaj po złotych czasach nie został nawet ślad. Obecnie kapitalizacja MaxiPizzy wynosi 2,4 mln zł (kurs 0,45zł). Spadek wartości o ponad 90%. Do tak drastycznej przeceny przyczyniła sie nie tylko panująca na giełdzie bessa, ale też kłopoty, w które popadła Spółka spowodowane otwarciem i prowadzeniem restauracji w Zakopanem.
kłopoty? koleś byłem w Zakopcu na święta chłopie w biesiadnej na stolik czekasz 30minut a ruch jak w ulu i jeszcze nowy lokal w Krakowie każdemu życzę takie liczby klijentów
Chłopie masz pecha spóźniłeś się o cały miesiąc z tym naganianiem na spadki już jest wszystko wymiecione do cna nie masz już tu szans na tanie zakupy,zobacz co zostało mieści się to na jednej stronie to co pozostało.
moje zdanie znacie czekac a wszystko się rozwinie w dobrym kierunku
zastanówcie się tylko czemu nie ma infa ze inwestconsulting sprzedał ze zarzad sprzedał nikt nie sprzedał wszscy trzymaja nie odrazu kraków zbudowano
po III kwartale widać było ze juz się uporali z restauracja zwolnili 4 etaty i już strata nie rosła nawet spadła kolejna restauracja w Krakowie juz od 2009r. zaczyna działac na wyniki w 2009r pozdrawiam!!!!!