Ja przepaliłem 6k€, choć miałem już zarobione 12k€. Ale ciągle wierzę, że odbiorę to sobie. Jakie macie doświadczenia, może jakieś ciekawe strategie co czasami wygrywają? :-)
Z TEGO CO PIEJA KOGUTY TO MAłA KASE POWIEKSZA SIE W CIAGU ROKU 3 KROTNIE to minimum zas wieksza 2 krotnie to tyle o forex a stracic mozna wszystko jak ktos jest zbyt pazerny
Bzdury gadacie.Wszyscy stracicie kasę.Nie ma mocnych na forex.Chyba że jesteś bardzo bogaty,masz na koncie 100k i operujesz 0,1lota i dodatni swap.
Nie oszukujcie się.Na forexie nie zarabia sie dużo kasy.Natomiast szybko kasę można stracić.jak ktoś mi pisze że w miesiącu może 5%spokojnie zarobić to jest nieświadomy.Straci kasę w 2miesiące góra.
Racja, a maluchy takie co mają do 20 k to mięsko dla dużych. Sam wtopiłem i wielu mocarzy znajomych również , ja skończyłem a inni już kilka razy próbowali się odbić . Tyle tylko , że za każdym razem wtopa się powiększa.
Na księżyc też nie każdy poleci, choć nie jest to niemożliwe... ;-)
Można mieć konto u brokera, który umożliwia grę przy wielkości pozycji choćby 1 euro np.
I wcale nie potrzeba zarabiać "dużo" - w sensie "dużo na raz" lub "dużo od razu".
Wierz mi - jestem świadomy!
Ale prawdę rzekłeś na koniec - nie ma "łatwej" kasy...
Dobrze ktoś tu napisał: "Na Forex nie ma mocnych". Ludzie są przekonani o swojej ponadprzeciętności i wydaje im się, że przechytrzą rynek, a to bzdura. Można się co najwyżej ciągle dostosowywać do niego, bo innej opcji po prostu nie ma.
Trzeba też zapomnieć o lewarze, bo tak naprawdę swobodnie handlować 0,1 lota można przy ok. 50k, a co niektórzy szaleją po 2-3 loty z dużo mniejszym kapitałem.
Handluję parę lat na Forex i już nawet nie próbuje zrozumieć rynku. Po prostu robię swoje i celuję w naprawdę niewygórowane zyski. 20-30% rocznie to bardzo dużo, a już na pewno nie nastawiam się na regularność zysków - to niewykonalne.
jestem nowym na forexie od listopada i po 2 miesiącach zauwazylem pewną zalezność i niezalezność, są monenty ktore lepiej sie wstrzymac i wejsc po czasie uciułac 20-30pipsów i stop! ide sie odstresowac. Ja przez 2 dni zarobilem 100% grając na czuja zeby potem przez 4 godziny przegrac cały zarobek, cos jest jeszcze takiego dziwnego co rozum nie moze zczaic i na tym ludzie najbardziej traca j atez. zauwazylem własnie to, są takei dni ze wszystko idzie jakos dziwnie, nienormalnie, głupio. jakos jakby ktos rysował recznie wykres.
ja traktuje forex jako psychologie, gre z przeciwnikiem który widzi twoje karty i ma na nie wpływ, ty mozesz tylko wykorzystac momenty przespania przeciwnika.
Dnia 2009-01-18 o godz. 21:12 grzesiekk napisał(a):
> Ludzie są przekonani o swojej
> ponadprzeciętności i wydaje im się, że przechytrzą rynek, a
> to bzdura. Można się co najwyżej ciągle dostosowywać do
> niego, bo innej opcji po prostu nie ma.
Właśnie tak! :-)
Trzeba też
> zapomnieć o lewarze, bo tak naprawdę swobodnie handlować
> 0,1 lota można przy ok. 50k, a co niektórzy szaleją po 2-3
> loty z dużo mniejszym kapitałem.
"Sekret" przegrywania to właśnie zbyt wysokie w stosunku do zmienności rynku lewarowanie.
Choć mając prawdziwe doświadczenie zapewne musisz przyznać, że dźwignia
np. 5:1 na interwale np. 5s zazwyczaj jest do przyjęcia - np. EURUSD obecnie.
Pewnie podniosą się głosy, że tak krótki interwał to nic ponad szum, ale...
Wykres można prezentować na różne sposoby i z różnej perspektywy patrzeć na niego.
Jednak "wrogom" swoich "tajemnic" nie zdradzę - przyjaciołom też... ;-)
Handluję parę lat na
> Forex i już nawet nie próbuje zrozumieć rynku. Po prostu
> robię swoje i celuję w naprawdę niewygórowane zyski. 20-30%
> rocznie to bardzo dużo, a już na pewno nie nastawiam się na
> regularność zysków - to niewykonalne.
O pewnej regularności można mówić rozważając dłuższe okresy.
Prawdą jest, że rynek robi swoje i można tylko tyle, na ile on pozwoli.
Ale działając w temacie kilka lat i mając zapewne dobrze dopracowaną strategię
opartą na solidnych przesłankach wiesz, czego możesz oczekiwać w dłuższym terminie.
Rzuciłem hasło "5%", ale ta liczba nie ma wielkiego znaczenia.
Naprawdę ważne jest, czy stosowana strategia oparta jest na wykorzystaniu
rzeczywistych zjawisk zachodzących na rynku czy też na optymalizacji parametrów wskaźników.
W pierwszym przypadku istnieje tylko konieczność dostosowywania wielkości pozycji
do zmienności rynku i wygrywa się, w drugim przypadku zawsze się w końcu przegrywa.
Ale chyba nie pownienem już więcej "szokować" - polecam jednak cierpliwą analizę rynku.
Jest w tym potencjał i jeśli nawet trzeba poświęcić kilka lat na analizę i naukę rynku i... Siebie...
Grzesiekk, można więcej wyciągnąc niż kilkadzesiąt procent w skali roku a żeby grac 0,1 lota to nie trzeba miec 50k, wystarczy 10k. Zauważyłem, ze graczom poprostu brakuje samodzielności. Ściągają cudowne wskażniki z internetu, testują masę systemów, które już dawno zostały przetestowane, nie znają angielskiego, zadaja durne pytania na forum bo nie wiedzą, że często szybciej i lepiej poszukac w googlach. Liczą na kogoś kto powie im jak wygrywac nie wiedzac, ze 95% z tych których pytają przegra swoje pieniądze.
A ja wiem jedno: najprostsze systemy są najlepsze, zero optymalizacji wskażników, zresztą można i bez wskazników typu oscylatory, średnie. Dbac o MM, odpowiedni współczynnik R, najlepiej wyższy od 1 i jazda z trendem w oparciu o linie trendów, wsparcia i opory, od czasu do czasu formacje, szczyty, dołki (price action), na kilku interwałach jednoczesnie. Ustalamy trend, na mniejszym TF wchodzimy.
A NIE ŁAZIC PO FORACH I ZEBRAC O CUDOWNE WSKAZNIKI I SYSTEMY.
Nikt Ważny i Siren77 - generalnie się z Wami zgadzam, choć uważam, że lepsze są wyższe interwały czasowe i większy kapitał początkowy. Wtedy handlowanie jest bardziej komfortowe.
W kwestii prostoty zgadzam się całkowicie. Najlepsze są tu najprostsze rozwiązania.
Przyjemnie tu poczytać wartościowe i kulturalne wypowiedzi.
Czekam na okazję ... jak rynek zaczyna pędzić to się podłączam i lecę razem z nimi z trendem... na 0,10 lota można od 1000-do 3000 złotych wyciągnąć... ale pamiętajmy o stop losie...
Jak jest trend to po otwarciu pierwszej pozycji po korekcie otwórz następne 0,10 lota a potem następne po korekcie następnej... ja to nazywam "drabinka".
strategia jest jedna najpierw tylko nauka i jakie depo takie zyski i mozliwe straty jesli 30 procent pozycji tylko lub az stratnych to do przezycia i nie ma takiej mozliwosci by zawsze to bylo dobre wejscie zwlaszcza na krotkich bo to swego rodzaju ruletka sa tu tylko lepsi i gorsi gracze i tyle w tym roku straty ok 88,0 k -tj 27 procent czyli to dobry rok i nie bardzo wierzyc mi sie chce ze sa tacy co strat nie maja ja 25 grudnia zamknalem rok teraz juz dla mnie rok nowy i tyle
Wynik z zamkniętych transakcji: 75 061.80 Wynik z otwartych transakcji: 32 485.22 Zablokowany depozyt: 86 870.62 Saldo: 108 994.22 Wartość rachunku: 141 479.44
Ja sobie zrobiłem robota i zarobiłem. Dziś wypłacam kasę od brokera bo mnie drażni. A grałem małą dźwignią tym: http://www.myfxbook.com/members/algorithmic/algorithm1/1005655
Ludzie znacznie więcej stracili na tym niż zyskali. A potem się dzieje tylko już na live Mocne, zobacz koniecznie :-) https://www.youtube.com/watch?v=oVrdIXQ2g30