Sprzedał 2 miliony akcji ze stratami i teraz chce 5 milionów żeby mu less zwrócił. Mocno musiało go to zaboleć skoro zdecydował się napisać taki bez szans powodzenia list.Fajnie by było żeby wszystkie spółki zwracał straty akcjonariuszom ale to giełda a nie zabawa w piaskownicy.
Ksiądz, a podstaw logiki nie zna))))
Z tego infa nie wynika nic.Nawet nie wiemy kto to.Akcjonariusz.Roszczenia jak z przedszkola.Kto mu odda pieniądze?
Reszta akcjonariatu zrobi kolektę?
A co reszta taka bogata,nikt nie stracił tylko Akcjonariusz?
Za niedługo ceny będzie ustalał regulator państwowy regulator?
Wychodzi na to,że winni jest rynek i drobni,którzy nie wierząc w spółkę, uwalili kurs
A kto napisał że sprzedał... napisał że jego wartość na skutek możliwych działań xxx spadła o 5mln zł. Idealny punkt zwrócenia uwagi na ewentualne szachrajstwa... Good move, a co przyniesie, pożyjemy, zobaczymy
A o co miałby mieć pretensje? Czy jak w sklepie ktoś płaci cenę za bułki to ma pretensje? Czy dopiero wtedy gdy ktoś za nie nie płaci?
Focus w tym konkretnym przypadku leży w innym miejscu...
otóż to, wystarczy jak się okaże , że ten list intencyjny to była ściema i wtedy zarząd nie będzie już mógł napisać: W ocenie Emitenta pismo akcjonariusza, jak również potencjalne roszczenia są bezzasadne.