Mam trochę akcji CDR i zamierzam spokojnie trzymać do W4-6 i CP2, ewentualnie jeszcze dokupić, ale niepokoi mnie kilka rzeczy, którymi chcę się z Wami podzielić i zapytać jakie Wy macie zdanie :
1. Redzi wielokrotnie dużo obiecywali a potem niewiele z tego wychodziło (lub były duże opóźnienia) 2. Iwiński i wiele innych istotnych osób (np. Matuszkiewicz) odeszło z CDR 3. CDR nie okazał się mesjaszem gamingu (chociaż chciał i mógł. ale nie wyszło z CP77). jest jedną z wielu firm, tych firm powstaje coraz więcej i konkurencja bardzo rośnie, coraz trudniej będzie utrzymać pozycję na rynku 4. Kiciński to niestety nie Elon Musk i moim zdaniem on nie radzi sobie z prowadzeniem tak dużej firmy na tak wymagającym rynku 5. Legendarny short squeeze o którym wielu marzy - myślę że już był i nie powróci w większej skali 6. Obiecywany multiplayer - całkowita cisza i pewnie nic z tego nie będzie 7. Myślicie że studio North America to dobry pomysł i oni sobie z tym poradzą ? Już problemy z malutkim Molasses Flood pokazują, że to nie jest takie proste i oni jako nowicjusze w Ameryce mogą tam po prostu dostać kosza 8. Mocno rosnące koszty działalności (pensje itd). które negatywnie wpłyną na osiągane wyniki 9, Jakoś tym razem brak wzrostu popularności W3 pomimo edycji III sezonu na netflixie
Zachęcam do wymiany poglądów, bo każdy inaczej widzi i ocenia sytuację. Pozdrowienia dla akcjonariuszy.
1. Wszystko co obiecywali dowieźli. Jedyna istotna wpadka to cyber- ale to już zostaje właśnie naprawione. Plus dla nas taki że mogliśmy kupić akcje w promocji. i lekcja dla zarządu. 2. Nikt nie ma obowiązku pracować w jednej firmie do emerytury. Pamietajmy że założyciele Cd projekt to goście kumaci, którzy odnieśli mega sukces i z ambicjami. Te ambicje czasem powodują że drogi się rozchodzą. Dotyczy to każdej branży choćby nawet zespoły muzyczne- ogromny sukces bandu a i tak frontman odchodzi i wchodzi w karierę solową. 3. Cd projekt ma już ugruntowaną pozycję rynkową z milionami odbiorców, nie wchodzą od zera. Mają doświadczenie z dwoma potężnymi formatami. Na tej bazie powstanie trzecia. 4. Firma odniosła sukces na globalnym rynku. Ilu jest takich managerów na naszym podwórku? niewielu. 5. Nadal są miliony akcji do odkupienia. Za wcześnie na zamykanie tematu. 6. Napisali wyraźnie w strategii że ma być dla nowych wydawnictw. 7. Nie znam się na amerykańskim studiu. Nie mam zdania. 8. Starają się mieć temat pod kontrolą- patrz ostatnie info o redukcjach niepotrzebnych dla biznesu etatach. 9. Wiedźmin to marka z ugruntowaną pozycją - nie ma graczy którzy nie słyszeli o tej grze. W odpowiednim czasie kupią wszystko co się ukarze.
Krótko i rzeczowo Alonzo. Dzięki. Jesteś optymistą i wierzysz w ich obietnice. Też jestem optymistą, bo inaczej nie trzymałbym akcji, ale po tym co pokazują od kilku lat to patrzę na nich baaaardzo krytycznie i mam duże wątpliwości co do ich poczynań.
1. Tyle wystarczy, zapowiedzieli pracę nad CP w 2013, po drodze marketing był fenomenalny, ale wyniki pracy wskazują błędy na etapie projektowania i planowania, bardzo zły sygnał, co z tego że mają zdolnych ludzi w zespole, jak nie ma przywództwa z klarowną wizją.
2. Oczywiście masz rację, nie mniej można założyć z dużą dozą prawdopodobieństwa, że ludzie z talentem byli zmęczeni złym przywództwem, dla nich to wykonywanie tych samych elementów wielokrotnie, a czas nie jest rozciągliwy i musiał być crunch.
3. Mnie jako inwestora interesuje wzrost potencjału, ugruntowana pozycja jest nieznacząca sama w sobie.
4. Cieszy mnie to, ale to też zamyka pewien etap znaczącego wzrostu udziału w rynku.
Teraz jest już trudniej.
5. Zależne od popytu na akcje, tego nie ma, więc nie można na samej podstawie istnienia pozycji krótkiej oczekiwać gigantycznego wzrostu wyceny.
6. Dla nowych projektów, pieśń przyszłości.
7. Nieznana jakość, znana zawiodła, więc ciężko mieć oczekiwanie przekazania wiedzy czy doradztwa na podstawie ostatniej porażki.
8. Bez wiedzy wewnętrznej nie da się tego jednoznacznie ocenić.
9. Ukarana została premiera CP, oczywiście Wiedźmin dalej jest mocną marką, nie mniej przy kolejnych nietrafionych pomysłach spółki na monetyzację przynosi to rozwodnienie marki.
Lax - II półrocze może i będzie dobre (oby), ale co dalej ? 4-5 lat posuchy i zaciskania pasa ? I to bardzo ryzykowne posunięcie z inwestycją w Ameryce... Może ich mocno przerosnąć. Nie wiem kto i po co to wymyślił. Nie mają tu żadnego doświadczenia. Jako akcjonariuszowi nie bardzo mi się to podoba.
Z tymi 4-5 latami posuchy to bym nie przesadzal, cyberpunka produkowali 4.5 roku a wiedźmin 4 jest już od 1.5 roku w produkcji tak samo projekt Syriusz jest już 1.5 roku w produkcji więc biorąc że to mniejszy projekt z segmentu AA i że zmienili kierunek od stycznia to w dwa i pół lata powinni go ukończyć do 2q25r a wiedźmina do 4q26r a w między czasie ruszy marketing tych dwóch gier więc może premiery nie będzie w 24r żadnej ale pierwsze zapowiedzi i pokazy już tak
Nareszcie ...jestes tu jeden z niewielu ktory patrzy na to realnym spojrzeniem trudno tu dyskutowac z hakowymi ktorzy przez swoja strate widzą tylko up dzide lub rakiete ...no niestety od tych pokrzywkiwan to nie urosnie ..firma jest ok zmarnowala swoj top i 5 min z cyber dzis za to ponosi kare ktora wymierza zagranica i nie wiadomo jak dlugo bo bez fundow na longu nic tu sie nie zadzieje bo nasza ulica jest gola i po uszy w drogim papierze...masz z tym co napissles 100% racji ...ja mysle ze trzeba czekac ..tu kazdy scenariusz jest mozliwy choc nie wydaje mi sie zeby schortu odpuscily bo to zawodowcy i wiedza jak to sie je ...pozostaje czekac ale jezeli to w najblizszym czasie przy duzych obrotach nie przebije 200 zl to czeka nas ostry zjazd
Pozdrawiam
Pełna zgoda Fantomas. Większość "inwestorów" tutaj to poszukiwacze szybkiego i łatwego zysku którzy traktują giełdę jak kasyno gier i myślą, że w kilka dni - tygodni można zarobić fortunę... A to tak nie działa.
Dave, jesteś dużym optymistą i obyś miał rację, ale z tego co pamiętam to CP77 powstawał 8 lat plus 2 lata naprawianie...
Ciągle wierzę w CDR, ale w ich "geniusz" już nie. Pamiętam jak 2 czy 3 lata temu oficjalnie mówili, że chcą wejść do top 3 producentów gier na świecie, żartownisie.
8 lat to minęło od pierwszego teaser trailer ale sama gra przecież tyle nie powstawała bo preprodukcja samej gry rozpoczęła się zaraz po wydaniu drugiego dodatku do wiedźmina 3
Fakt że łatanie gry im długo zajęło i tworzenie dodatku ale trzeba pamiętać że w tym czasie panował covid i praca zdalna nie jednej firmie dała się we znaki bez tego pewnie naprawa trwała by o połowę krócej
Zgoda? Szybkiego zysku? Przecież fantomas ciągle mówi o jakiś hakowych którymi wg niego wszyscy tu są.
A żeby wisieć na prawdziwym haku trzeba by było kupić akcje już dość dawno temu.
Czyt uwaznie napisalem ze duza grupa wisi na haku ...zakres od 450 do 200 to mozna wywnioskowac po tym co piszs i co oczekuja jednym sni sie 200 innym 500 ...
Nie wiem czy pamietasz co ok 400 zl wypisywal tu glowny naganiacz niejaki nagan ze spolka jest warta pare razy te 400 wtedy ...duza grupa zapewne uwierzyla ..dzis ma bol glowy
Pamietam texty ...o przegranym zyciu kto nie kupil przy spadku z 400 na 300 itp glupoty ktore dzis tez tu mozna przeczytac ...wiec zapewne bys sie zdziwil jak duzo ludzi wisi na haku i to wysko....
Z Fantomasem to nie ma w ogóle o czym rozmawiać. Ja z nim i jemu podobnymi pachołami funduszy nie zamienię ani jednego zdania. On ostatnio napisał, że skup akcji, który jeszcze się nie odbył jest już w cenie. Apeluję o całkowite bojkotowanie na forum tych skompromitowanych postaci.
Gry CDR sa kupowane w dziesiatkach milionow, sa znane i w wiekszosci doceniane przez wszystkich graczy.
Do swoich bledow CDR sie przyznaje, naprawia je i wyciaga wnioski.
CDR ma wylaczne prawa do kilu poteznych marek, ktore smialo mozna kontynuowac - gwarantuja one dalsze sukcesy i spokojnie moze tworzyc kolejne marki wlasne.
CDR caly czas zarabia, pomimo okresow przejsciowych miedzy produkcjami, spolka bardzo dobrze zarzadza finansami i obecnie, po zyskach z W3 i Cyberpunka jest niezalezna wydawniczo i produkcyjnie, co moglo stanowic wczesniej pewien problem, choc bardziej problem ten wynikal z umow wydawniczych z Sony itp.
Produkcje CDR sa niesztampowe, wyrozniaja się na tle innych podobnych gier, a przy uzyciu i wkomponowaniu AI te roznice na korzysc CDR moga byc jeszcze wieksze.
CDR jest na GPW i stad rozne zawirowania kursem, lecz patrzac na perspektywy i porownujac wyceny niektorych spolek IT z USA, gdzie z reguly mocno optymistycznie wycenia sie przyszlosc - obecnie CDR na pewno nie jest juz balonem.
Ja osobiście uważam że kurs już tak długo ciągnie brzuchem po ziemi że w końcu musi odbić, CDP również zdaje sobie sprawę z tego że dali ciała i że przy obecnym kursie akcji stracili dużo kasy i zrobią wszystko żeby kurs odbił, ale to tylko moje przemyślenia
Błędne założenia, bez względu na kurs spółka funkcjonuje i jest dochodowa dla właścicieli.
Wycena na giełdzie jest już odpięta od zysków spółki, więc to tylko od rynku zależy jak ją wyceni.
Zmiana percepcji spółki mogłaby skłonić do irracjonalnej wyceny, ale na razie nie ma ku temu podstaw.
Moze i masz racje ...choc zarzad zarobi zapewne ..co do akcjonariuszy nie jest to juz takie pewne ..jak dobrze napisal Alfarome ..kurs sobie a wyceny sobie
Tu kazdy scenariusz jest mozliwy
Panowie, nie marnujmy sił i czasu na jakieś osobiste spory tylko wróćmy do meritum, czyli punktów 1 - 9. Jakie jest Wasze zdanie o poruszonych tam sprawach ?
Oczywiście, że jest, osobiście nie zamierzam się kisić bez udziału zagranicy i nie mam zaufania w dotrzymanie terminów, rynek ma taki, a nie inny stosunek do spółki i wchodzenie teraz pod kaprys to rzut monetą, fundamenty w końcu kiedyś będą zasługujące na wyższą wycenę, byle ktoś to kupił.
Ludzi podejmujących świadome ryzyko szanuję i życzę by cierpliwość im się zwróciła.
Nie mniej wszystko co piszą misie prowzrostowo teraz najczęściej odwołuje się do obecności funduszy i dużej szybkiej kasy i szybkiej realizacji zysku.
Inaczej skąd takie gorączkowe reakcje na odmienny pogląd i bzdurne wpisy.
Ale o czym tu dyskutować? Przed nami co najmniej trzy i pół roku, które spółka będzie musiała przeżyć, sprzedając Cyberpunka z dodatkiem. Tymczasem Unreal 5 nie okazał się ósmym cudem świata, pierwsze gry technicznie kuleją - Immortals of Aveum od EA ma na konsolach wewnętrzną rozdzielczość 720p podbitą FSR2. A to nie jest nawet gra z otwartym światem. W4 nie będzie łatwą produkcją. Kto wie, czy nie lepiej od razu celować w kolejną generację, żeby uniknąć kompromitacji jak z Cyberpunkiem.