Wystawili by po 40 groszy bo przecież ma spaść do 30 i nie dość że uratowali by cześć kasy to jeszcze pozbyli problemu i nie przespanych nocy :) ale nie. Dlatego kontruje ich posty bo to najśmieszniejszy zawód chyba bardziej ozej od stacza kolejowego.
Panowie zaraz odgrzebie wasze posty gdzie zarzekaliscie sie na wsystkie swietosci ze juz nigdy nie spadnie ponizej 1,05 i ze peroniarze zostali i wyja a juz jakby spadlo to wy zastawiacie chalupy i wchodzicie all in :) takze to bardziej pytanie do was dlaczego nie kupujecie. Sfinks od tygodnia handluje ponizej 1zl mozna zbierac kilogramami a wy nic. ehh