Ciągle ktoś zbiera na 42 zaniżając i trzymając kurs za twarz. Robi to od stycznia. Nie pozwala na wybicie się, jak wyjdą wyniki to liczę na zwrot na północ
Do tego czasu jeszcze wiele może się zdarzyć, nawet jeśli nie wpłynie na wyniki firmy a tylko na szeroki rynek.
Przykład: kupiłem w pandemii akcje PGE za 2.9zł i sprzedałem za 3.4zł (trochę sobie pluje w twarz). Czy gdyby sytuacja się powtórzyła, to sprzedałbym PNT za 30zł, żeby kupić PGE za 3zł? Oczywiście. Nawet jeśli czynnik spadkowy nie wpływał bezpośrednio na PNT.
Są też jeszcze wybory za parę tygodni. Nie wiadomo jak zareaguje rynek na brak możliwości sformowania rządu lub wysoki wynik Konfederacji. Prawdopodobnie zostanie to odebrane przez rynek (a na GPW handluje w większości kapitał zagraniczny) jako czynnik destabilizujący.
Dnia 2023-09-27 o godz. 09:21 ~Kokoszanel napisał(a): > Ciągle ktoś zbiera na 42 zaniżając i trzymając kurs za twarz. Robi to od stycznia. Nie pozwala na wybicie się, jak wyjdą wyniki to liczę na zwrot na północ
A jak to robi? Zabrania kupować po 44 zł? Aleś wymyślił.