Dnia 2023-07-18 o godz. 09:01 ralphxx napisał(a): > Teraz czekamy na dołączenie banku do programu kredyt 2%... i rośniemy dalej...
W radio słyszałem, że wszystkie nieruchomości sprzedane zostały "na pniu", po wejściu tego programu. Będzie trzeba trochę poczekać, aż wybudują nowe. Ciekaw jestem, ile kasy, liczone w %, dołoży Skarb Państwa, aby Banki nie poszły z torbami.
Z punktu widzenia inwestorów ważniejsze jest samo dołączenie banku do programu, ponieważ dodatkowe marże i prowizje, to jednak zysk banku, a zainteresowanie ww. kredytem jest znaczne.
Dnia 2023-07-18 o godz. 09:59 ralphxx napisał(a): > Z punktu widzenia inwestorów ważniejsze jest samo dołączenie banku do programu, ponieważ dodatkowe marże i prowizje, to jednak zysk banku, a zainteresowanie ww. kredytem jest znaczne.
Skorzystają ci, których było stać na kupno nieruchomości bez zaciągania kredytów. To jest dobra inwestycja, zwłaszcza, że Państwo dokłada do interesu. Pozostali zjadacze chleba, mogą tylko pomarzyć o własnym M.
Są jakieś powody, dla których banki komercyjne niepaństwowe nie wchodzą w ten program. Jednym z takich powodów może być potencjalny kredytobiorca, który dziś nie ma zdolności kredytowej. Dawać dziś kredyty takim pseudo klientom, to prosić się wkrótce o problemy ze spłatą...
Dnia 2023-07-18 o godz. 21:09 ~Pytia napisał(a): > Są jakieś powody, dla których banki komercyjne niepaństwowe nie wchodzą w ten program. > Jednym z takich powodów może być potencjalny kredytobiorca, który dziś nie ma zdolności kredytowej. > Dawać dziś kredyty takim pseudo klientom, to prosić się wkrótce o problemy ze spłatą...
Banki komercyjne nie mają pewności, że Skarb Państwa będzie łaskaw wyrównać im różnicę oprocentowania kredytów. Do tego, ceny nieruchomości gwałtownie zaczęły wzrastać. "Jałmużna" Rządu wszystkim wyjdzie bokiem. A te "kredyty" mogą brać tylko najbogatsi.
Dnia 2023-07-19 o godz. 14:50 ralphxx napisał(a): > Czytałem artykuł, w którym było napisane, że decyzja Millenium o przystąpieniu do programu będzie podjęta w II półroczu 2023.
Mnie się eydaje, że ten wzrost cen jest przejściowy, poszły ceny mieszkań do 50 metrów do góry, a droższe mieszkania nie łapią się na ten program w dużych miastach, nadal ciężko będzie je sprzedawać, najczęściej kupujący może mieć już jakieś mieszkanie co go wyklucza z programu, lub nie będzie mieścił się w limicie, pozostaje do dyspozycji droższy kredyt. W warszawie duży % mieszkań nie łapie się.
Po 3 tygodniach lipca jedynie 2% wniosków przekształciło się w podpisane umowy kredytowe. Czyli ok 220 umów - jak na takie 4 duże banki jak PKO BP, Alior, Pekao SA, Velo - to słaby wynik. Pojedynczy kredyt to max. 600 tys zł, więc miesięczna "produkcja" wyniesie tylko ok. 200 mln zł.
Millennium nie dołączy do programu 2% - ciekawe co zrobią inne banki niepaństwowe? Władza chce traktować banki instrumentalnie, a one nie chcą być wciągane w politykę...