Na pewno zgadza się jedno - AFORTI nie spłaca wymagalnych zobowiązań. Nie spłaca ani zaciągniętych pożyczek, ani wymagalnych odsetek. Jeżeli AFORTI jest takie harde i chce skarżyć Wyborczą, to może by tak coś spłaciło dla uwierzytelnienia swoich racji?? Czy są jakie przeciwskazania, żeby tak zrobić?? Czy może zabrakło chętnych do udzielania kolejnych pozyczek super firmie z super pomysłami na biznes?
Akurat miałem okazję rozmawiać z redaktorem Wyborczej w trakcie pisania artykułu. Z niecierpliwością czekam na zapowiadane skierowanie przez AFORTI sprawy na drogę sądowa. Oczywiście wystąpię w roli świadka :):):):)