Tegoroczne zwyżki na giełdach to zasługa... ChatGPT
Analitycy JPMorgan Chase wskazują, że oczekiwania związane z rozwojem sztucznej inteligencji odpowiadały za większość tegorocznych zwyżek indeksu S&P 500.
Pojawienie się programu ChatGPT oraz innych chatbotów opartych na sztucznej inteligencji, przyczyniło się do wzrostu kapitalizacji amerykańskiego rynku akcji o 1,4 bln dol. od początku 2023 r. - uważają analitycy banku JPMorgan Chase. Z ich wyliczeń wynika, że grupa dużych spółek mogących skorzystać na rozwoju sztucznej inteligencji (Alphabet, Amazon, Meta Platforms, Nvidia i Salesforce.com) odpowiadała za 53 proc. tegorocznego wzrostu indeksu S&P 500 oraz za 54 proc. zwyżki indeksu Nasdaq 100. Eksperci JPMorgana uważają jednak, że skoncentrowanie zwyżek na tak niewielkiej grupie spółek nie jest czynnikiem pozytywnym dla amerykańskiego rynku akcji.
Inwestowanie w nową falę sztucznej inteligencji będzie jednym z naszych priorytetów biznesowych - stwierdził Satya Nadella, prezes Microsoftu.
Sztuczna inteligencja jest również priorytetem dla koncernu Alphabet, czyli spółki-matki Google. - Wdrożyliśmy ważne aktualizacje produktowe, zakotwiczone w głębokich naukach komputerowych oraz sztucznej inteligencji - mówił podczas wtorkowej konferencji wynikowej Sundar Pichai, prezes Alphabet. Jego spółka w lutym ogłosiła, że wprowadza na rynek własnego chatbota opartego na sztucznej inteligencji, który nosi nazwę Bard.
Zapytaliśmy sztuczną inteligencję, w co zainwestować 50, 100 i 500 tys. zł. Jej pomysły ocenił profesjonalny inwestor
W co zainwestować 50, 100 i 500 tys. zł? Radzi sztuczna inteligencja: Chat GPT, Writesonic oraz Parplexity. O komentarz do tych propozycji poprosiliśmy doświadczonego inwestora, Andrzeja Targosza, partnera w funduszu inwestycyjnym Bitspiration Booster, który inwestuje w technologiczne projekty
... tworzy sześć jednostek naukowych z Politechniką Wrocławską jako liderem oraz 22 spółki konsorcjalne, w tym m.in. Polska Agencja Prasowa i notowany na NewConnect Makolab.
Naukowcy z CLARIN-PL zajęli się badaniem popularnego ChataGPT i jego możliwości poznawczych, a także pokusili się o porównanie z innymi modelami przetwarzającymi język naturalny. Wyniki badania opublikowali w artykule „ChatGPT: Jack of all trades, master of none” i jak wskazuje jego tytuł, doszli do wniosku, że ChatGPT jest specjalistą od wszystkiego i mistrzem niczego. Zupełnie jak nasi politycy, ale nie o tym jest ten artykuł.
ChatGPT może generować artykuły, eseje, żarty, poezję i podania o pracę w odpowiedzi na zapytania tekstowe. OpenAI, prywatna firma wspierana miliardami dolarów przez Microsoft, udostępniła ją publicznie pod koniec listopada. W ciągu dwóch miesięcy aplikacja miała już 100 mln użytkowników, bijąc pod tym względem nawet TikToka, któremu „setka” zajęła około 9 miesięcy.
Jego popularność wśród nowych użytkowników szybko przełożyła się na inwestycyjną gorączkę, która najpierw na Wall Street, a później na GPW rozgrzała wyobraźnię i inwestorów. Temat stał się na tak popularny, że przy okazji kwartalnych konferencji wynikowych amerykańskich spółek gwałtownie wzrosło użycie terminów związanych ze sztuczną inteligencją czy uczeniem maszynowym.
ChatGPT już teraz radzi sobie lepiej niż doświadczeni maklerzy… przynajmniej w teorii. Wytypowane przez sztuczną inteligencję portfolio akcji radzi sobie znakomicie i przewyższa wyniki paru uznanych domów inwestycyjnych.
Czy ChatGPT może ograć giełdę? Po jego ostatnich wyczynach może być to całkiem prawdopodobne. Niedawno specjaliści jednego z serwisów internetowych poprosili sztuczną inteligencję o wytypowanie dobrych akcji, w które można zainwestować. Wyniki były iście zaskakujące.
ChatGPT dobrze gra na giełdzie
W ciekawym eksperymencie zespół Finder.com poprosił ChatGPT o wybranie do swojego teoretycznego portfolio „grupy powyżej 30 spółek akcyjnych”. AI miało brać pod uwagę szereg zasad inwestowania, które popierają największe światowe fundusze. Maszyna po krótkich przemyśleniach wskazała 38 podmiotów.
Akcje firmy BuzzFeed wystrzeliły dzięki pogłoskom o użyciu czatu GPT
BY KATARZYNA · 30 STYCZNIA 2023 09:12
BuzzFeed, amerykańska firma, która zajmuje się publikacją różnych treści i quizów, ma ostatnio dobrą passę. W ciągu jednego dnia, jej akcje podrożały o 180 procent – wszystko dzięki pogłoskom u użyciu w firmie czatu GPT.
Czat GPT i sztuczna inteligencja do tworzenia treści
O platformie czat GPT zaczęło być głośno niemalże od pierwszych dni jej powstania. Chatbot, który został uruchomiony 30 listopada 2022 roku, to model językowy, napędzany przez sztuczną inteligencję, który potrafi w ciągu chwili stworzyć precyzyjny, merytoryczny i poprawny stylistycznie tekst. Dodatkowym atutem programu jest fakt, że jest on bezpłatny. Stworzyło go amerykańskie laboratorium badawcze OpenAi, zajmujące się sztuczną inteligencją. Choć ma ono na celu tworzyć przyjazne rozwiązania w oparciu o SI, które przydadzą się ludzkości, to w ciągu niemalże dwóch miesięcy od powstania czatu, doczekał się on już fali krytyki. Wynikała ona jednak głównie z przerażenia większości firm, a także uniwersytetów tak precyzyjnym rozwiązaniem. Jak donosił w zeszłym tygodniu New York Times, o pomoc w walce z czatem GPT miała zgłosić się do współzałożycieli Google – Larry’ego Page’a i Sergeya Brina – spółka matka marki, firma Alphabet. Jak twierdzą media, algorytmy Google nie radzą sobie z precyzyjnością nowego czatu, co może mocno wpłynąć na wyniki spółki.