Który to już raz? :) Laurem kiedyś wybije ale czy to już jest ten czas? Jeśli ukaże się pierwsze info o sprzedaży( ale nie za 100tys) sam jeszcze dokupię. W tej chwili, gdybym w tym już nie siedział, to nie dotknąłbym tego kijem. W Laurenie część szkoleniowa jest ok, ale nie dochodowa, natomiast reszta to są od przeszło dwóch lat na razie tylko mrzonki. Czasem się zastanawiam czy faktycznie nie jest to robione pod takie akcje jak teraz. Czekam na pierwszą, konkretną sprzedaż, i tyle.
Kiedyś większość inwestowała w akcje. Dla mnie inwestowanie rozpoczyna się od "prześwietlenia" danej spółki, potem kupna i przez jakiś czas analizuję czy to był dobry wybór. Inwestowanie to jest minimum kilka miesięcy, pół roku. Nigdy nie kupuję z dnia na dzień pod wpływem impulsu, a już na pewno nie pod wpływem rekomendacji na forum(b. rzadko zdarza się jakiś ciekawy post). Dzisiaj większość poluje na szybki zysk. Mało kto czyta infa, analizy itp. Żywot typowego kółkowicza zazwyczaj jest krótki, ale przychodzą następne młode wilki:) Jest o wiele więcej spółdzielni niż kiedyś i może tak się zdarzyć, że twoje analizy są na darmo, bo kursem rządzi spółdzielnia. Pierwszy przykład z brzegu jaki mi wpadł do głowy: Bumech. Powinien być kilkakrotnie droższy, a poleciał na pysk. Fakt, że spółdzielnia wywindowała go błyskawicznie, a powinien rosnąć spokojnie, stopniowo na te poziomy. Było wiadomo, że będzie wodospad. Na zdrowym rynku nie powinno być takich sytuacji. Będzin ? Dlaczego nie są zawieszone notowania??? Gruby przekręt, nawet Pinokio czaruje, że zainteresuje się sprawą i kolegą przekręciarzem. Spółdzielnia śmieje się z wszystkiego i jak widać świetnie się bawią i dalej wciągają naiwniaków z forum do tego szamba. Dla mnie przekleństwem jest DT. To nie jest żadne inwestowanie tylko śledzenie kursu jakiejkolwiek spółki i szybkie strzały. Niestety z DT banki mają świetny dochód. Lauren to jest dla mnie przykład niewypału. Dwa lata praktycznie na tym samym poziomie kursu i sytuacji w spółce. No cóż, nie zawsze się trafia z inwestycją. Kiedyś było bardziej swojsko:)
Całkowicie się zgadzam z Twoją wypowiedzią. Czujny wspomniałeś o firmie w którą ja planuję ulokować część swojego kapitału. Mowa tu o BUMECHU. Jeśli możesz coś więcej przekazać o tej spółce to będę wdzięczny. Pozdrawiam.
Bumech jest w gronie moich spółek obserwowanych. Przypuszczam, że kiedyś będzie w moim portfelu, ale jeszcze nie teraz. Oczekiwany jest bardzo słaby raport za drugi kwartał, może nawet na minusie. Ceny węgla mocno spadły. Mają różne ciekawe pomysły i plany, ale to nie na już. Następne kwartały też mają słabe prognozy. Może wejdę dopiero w przyszłym roku? Nie wiem, będę obserwował, na pewno nie wejdę w najbliższym czasie. Ale wiem kto będzie wiedział. Spółdzielnia:) Tak wygląda teraz inwestowanie. Możesz kombinować, analizować, a oni zrobią pompę bez powodu i wszystkie plany w p....
Święte słowa. Fajny post. Kiedyś faktycznie było bardziej swojsko. Pamięta ktoś jak chodziło się na notowania do biur maklerskich, siedziało, rozmawiało z ludźmi. Fajne czasy,a teraz mamy stada trolli na forum. Ach rozmarzyłem się:) Pozdrawiam żelazny elektorat tego gniota:) Może wreszcie ruszy
Pamiętam te czasy. Nie chodziłem do DM na notowania, ale latałem rano do kiosku po Parkiet, a kupienie nie było takie proste:) Uprosiłem panią w kiosku, żeby mi teczkę założyła i odkładała:)
Tak Czujny kiedyś nie było spekuly a Elektrim,Petroilinvest,Skotan,Budopol,Bioton,i wiele innych których nie juz nie pamiętam to były spółki wyceniane wartością rzeczywistą fakt było inaczej bo nie było takich narzędzi
Oczywiście, że były spółdzielnie, ale tak jak napisałem wyżej było ich o wiele mniej i bardziej przewidywalne. Elektrim i Universal nazywane królem i cesarzem spekulacji:) Też zarabiałem (i traciłem) na nich niezły grosz. Karkosikowe rollercoastery:) Teraz ten wyścig szczurów jest bardziej bezpardonowy. Widzisz jak wygląda 'forum". Totalnie opanowane przez spółdzielnie i nikt na to nie reaguje, a są przepisy, które przewidują konsekwencje za dezinformację. Dlaczego tak jest? Dlatego, że .... Nie napiszę więcej, bo mi nie puszczą tego posta:)
-czujny- mam takie same odczucia, dezinformacja staje się informacją(?!),a potokiem emocji można wpływać na decyzje drugich,wykorzystując ich bezczelnie.Gdzie jest GODNOŚĆ!