to tak jakby taco bell pchało sie do Meksyku ze swoimi daniami, albo Orient Express do Azji. Dziwniie to wyglada, bardziej marketingowo chyba. Jakby otorzyli pierogarnie w Egipcie mialoby to wiecej sensu.
Mylisz się.
To jest tak że będziemy czerpać doświadczenie z kuchni tamtych rejonów przez co restauracje będą miały naprawdę orientalny charakter
Uważam to za genialny ruch, bardzo rozwojowy i mądry.
po pierwsze obie strony na narzie nie sa zobowiazane do umowy a po drugie co w tym dziwnego ze chca miec restauracje z kuchnia europejska u siebie,turystow tam jezdzi sporo z europy i moze pod to ten krok