Wczoraj pisałem jak widze Sfinksa od strony fundamentalnej i dlaczego uważam. że nadchodzą spadki.
Moje założenia potwierdza wykres patrzac na niego technicznie.
Na d1 utworzyła sie wyraźna niedzwiedzia dywergencja Rsi która w mojej ocenie moze zaprowadzic nas w okolice 0,80zl gdzie szukałbym wsparcia i miejsca na odbicie.
Analizę techniczną przy takim obrocie to można sobie w d... wsadzić. Kurs zależny jest tylko od raportów. Wyraźnie widać że odeszła spekuła, dziennych traderów też nie ma, obrót mizerny, większość obkupiona po uszy, czekają na kolejne info, które zapewne będzie bardzo dobre. Tylko kto będzie chciał kupić skoro spółka nie trzyma kursu. Spekuła przynajmniej zanęcała i wykres był mocno wzrostowy co przyciągało kupujących. Najbardziej boję się że po najbliższym raporcie pojawi się tak dużo PKC że kurs będzie zduszony i realizacja zysków przeciągnie się do wakacji. Trzymanie długoterminowe przy takich wahaniach kursu jest bezsensowne. Związku z czym apel - nie sprzedawać tanio i nie zakładajcie batonów podażowych, trzeba pozwolić kursowi rosnąć.
Obyś nie miał racji. Nie po to dzisiaj kupiłem batona żeby mi tu spadało ;) batonem podzieliłem się od razu, nie zostały mi nawet okruszki. Niemniej mój zapas papierów jest constance.
Czytam Twoje posty - jesteś za spadkami? Kolega Sfinks jest chyba dobrze ubrany ( i chyba drogie ma swetry) a Ty? dopiero ubierasz się? Ja też mam ubranka po 1,56 zeta z samego szczytu w tym roku ale resztę garderoby dobrałem skromniej.
Wydaje mi się że zysk operacyjny jest jest bardzo istotny w przypadku odradzającej się spółki, ale jutrzejszy dzień pokaże.
Przyjrzalem sie spolce dosyc uwaznie i ja obserwuje ponieważ przez ostatni rok wydazylo sie wiele dobrego co daje nadzieje na przyszlosc i krotkoterminowo zostalo odzwierciedlone w notowaniach.
Pandemia paradoksalnie pomogla spolce na wielu plaszczyznach i zaryzykuje stwierdzenie ze gdyby nie ona to sytuacja byłaby diametralnie gorsza.
Jednoczesnie spolka ma wiele fundamentalnych problemow ktorych zarzad zdaje sie nie widziec a bez ich rozwiazania nie widze miejsca na dalsze wzrosty i rozwoj.
Nie posiadam akcji i cierpliwie obserwuje.
Jednoczesnie trzymam kciuki i chciałbym widziec na polskim rynku silna marke gastro ktora skutecznie rywalizuje o ten duzy rynek z konkurencja.
Pandemia spółkom nie zrobiła dobrze tylko inwestorom i graczom giełdowym, jeśli firma wtedy nie splajtowała, to teraz może być tylko lepiej. Podobna jest sytuacja z dużymi firmami i wojną - większość firm porównując kwartały z zeszłorocznym wychodzi dużo lepiej, rok temu wybuchła wojna i panika na giełdzie.
Dawno mnie tu nie było ale widze ze moje przewidywania dotyczace spolki sie realizuja. Osobiscie uwazalem ze zejscie ponizej 1zl i dalej do poziomow 0.80 - 0.70 nastapi szybciej ale widac ze przeciagaja to w czasie.
Nie za bardzo jest o czym pisac bo zgodnie z moimi przewidywaniami na samej społce nie dzieje sie nic ciekawego.
Scenariusz na najblizsze miesiace:
1. co miesieczne raporty sprzedazy gastronomicznej beda ponizej oczekiwan inwestorow takze one juz nie beda powodem do chwilowych podbic i wrecz przecienie beda tworzyly presje sprzedazowa
2. zapowiedzi spolki dotyczace 10 nowych restauracji nie zostana spelnione co bedzie kolejnym rozczarowaniem i bedzie zmienialo sentyment inwestorow na negatywny
3. zapowiedzi dotyczace akwizycji poza granicami naszego kraju okaza sie nie do zrealizowania a to jak mozecie sie spodziewac nie bedzie dobrym sygnalem dla inwestorow.
4. wreszcie raporty finansowe za kolejne okresy beda jak zawsze przynosily straty a to jak zapewne rozumiecie nie jest dobra informacja dla inwestorow
Konsekwenja powyzszego beda dalsze spadki kursu akcji. Pod koniec roku kurs nie bedzie wyzej niz 80gr.
Oczywiscie moge sie mylic i zaraz rzuca sie na mnie ci ktorzy atakowali mnie pare miesiecy temu kiedy mowilem o spadkach
Podsumowujac. Wszystko co dobre na tej spolce juz bylo, minelo z pierwszymi misiacami roku co tez odzwierciedlił ruch w góre tyle ze to juz było a ja osobiscie nie widze zadnych sygnalow ktore moglyby byc powodem do dalszych wzrostow.
Pozdrawiam wszystkich inwestorow Sfinks i rzycze Wam cierpliwosvi bo bedzie ona Wam potrzebna.
Nie jest to porada inwestycyjna a jedynie moje spojrzenie na ta spolke
O czym ty piszesz...tak każdy może sobie napisać i po 2-3 mies. sprawdzic udało się czy nie..śmieszne to.Przecież jeszcze w czerwcu można było sprzedać po 1,25. zawsze jest tak 50/50 i tyle w temacie.Wróżbita. Ja też teraz ogłaszam ,że pod koniec Września z początkiem pażdziernika w oczekiwaniu na wyniki za 1 połrocze kurs będzie testował 1,60.haha zobaczymy
wykres czytelny. Wybicie 80gr otworzy droge do bardziej dynamicznych spadkow. Zejscie do 40gr bardzo prawdopodobne. Bardzo zle to wyglada. Pisalem o tym scenariuszu juz w maju. Mozna sprawdzic watek od poczatku. Naganiacze jak zwykle naganiali na wzrosty.
Jaką decyzję? Że albo pójdzie w dół albo w górę? Eureka! W jakiej dłuższej perspektywie, miesiąc, rok, 10 lat? Im niżej tym więcej chętnych na dokupienie. A tu wystarczy jedno pozytywne info żeby w tydzień wrócić na złotówkę.