czuję troszkę niedosyt liczyłem na około 6 tak a by cały rok zamknąć na około 20 ale chyba o taki wynik w tym roku będzie ciężko nie wiem dlaczego zwlekają tak długo z rynkiem Niemieckim, apel do Prezesa o przyspieszenie działań z rynkiem Niemieckim Jeżeli otworzą ten rynek w tym kwartale to jeszcze wszystko może się zdarzyć z tymi 20
co to za narzekanie że to trudny i specyficzny rynek. Tam jest tyle narodu nie niemieckiego że nie ma sie czego obawiać trzeba tylko działać, a czym szybciej zaczną tym szybciej będa efekty, Jeżeli dobrze pokręcą to za dwa trzy lata rynek ten będzie dawał taką sprzedaż jaką dzisiaj daje Polska
to oczywiste, że na rynku niemieckim jest ponad dwa razy więcej ludzi, znacznie bardziej zamożnych, z wysoką świadomością kategorii, które sprzedaje SFD. To wie każdy. Dlaczego jednak wejście na ten rynek wcale nie wydaje się dobrym pomysłem? Po pierwsze koszt reklam. Nie jest tajemnicą, to główny motor napędowy marketingu tej firmy. Reklamy na Niemcy? Na kluczowe frazy pewnie 4-6 razy droższe niż w Polsce. Ogromna konkurencyjność wśród reklamodawców. SEO? Tam są witryny, które na SEO wydają więcej niż SFD na cały marketing... Influencerzy? Owszem, tylko liczeni nie w PLN, a w Euro z większą świadomością do wyceniania świadczeń... Budowanie świadomości marki? Praktycznie niemożliwe...
Więc gdzie ten optymizm... to się bardzo prosto pisze. Strategia budowania rynków ościennych lub "tańszych" jest dużo lepsza. Oczywiście skala nagrody znacznie mniejsza, ale inwestycje również....
Kolejna sprawa, taki rynek wymaga zbudowania całego, niemałego zespołu, który również nie jest za darmo...