Hahaha Prezes w dobrej formie, a już listy zaczynały być nudnawe. Ale widzę odświeżył wyobraźnie. Sprzedali licencję. HAHAHA za ile bo przychody na poziomie 10 letniego auta.
Nic nie sprzedali. Po co mieliby sprzedawać patent za parę tysięcy? Jakaś ściema. Haha. Gdzie te realizacje. Dalej się upiera przy szafach, które redukowały energię przy starym oświetleniu. Dziś już nikt takiego nie ma. W co ta spółka gra. Jej spółką córką jest praktycznie Spartaqs, który produkuje druty i co żadnego nie sprzedali? W dzisiejszych czasach?!! oj sf.
Właśnie to mnie fascynuje. Po co w to grają. Z drugiej strony jak Parzniewski dał się wciągnąć w to? A może był tylko dla przyciągnięcia inwestora? Dziwnie to wygląda.
Starym zwyczajem zakopiańskich księży każ mu za pokutę wybudować świątynię, tzn. montownię tego ustrojstwa, co to nabył na nie licencję. Albo przynajmniej wypłacić wysoką dywidendę :D:D