• Fejkowa teczka 'Balbiny' Autor: ~Hehe [151.228.134.*]
    https://sprawdzam.afp.com/nie-nie-jest-zdjecie-teczki-pracy-tajnego-wspolpracownika-jaroslawa-kaczynskiego

    Zdjęcie mające przedstawiać teczkę pracy tajnego współpracownika komunistycznego aparatu bezpieczeństwa Jarosława Kaczyńskiego krąży wśród polskich użytkowników Facebooka. To mało udany photoshop, za to wiralny.  
    Nieprawdziwe zdjęcie teczki bezpieki opublikowane m.in. na grupie „Precz z Kaczorem dyktatorem” zyskało już blisko 2 tys. udostępnień i dziesiątki komentarzy. Na pożółkłym papierze, jakby z czasów PRL-u, z nagłówkiem ministerstwa spraw wewnętrznych widnieje zdjęcie młodego prezesa Prawa i Sprawiedliwości oraz napis: „Ob. Jarosław Kaczyński TW «Balbina». TECZKA PRACY TAJNEGO WSPÓŁPRACOWNIKA”. 
    Komentujący pochopnie uznawali zdjęcie za prawdziwe. Niektórzy, pisali: „Proszę jaki święty. Innych ściga za komunę a sam? Komuch z krwi i kości”. Jednak wielu użytkowników sieci od razu zorientowało się, że to fejk. Podobne głosy można było znaleź wśród użytkowników Twittera.

    - Niewiele jest na tym zdjęciu elementów prawdziwych. Zdjęcia nigdy nie były naklejane na oryginalnych teczkach. Owszem, znajdowały się w aktach, ale jedynie w środku, w części osobowej, czyli w tomie pierwszym, gdzie były gromadzone wszystkie dane o współpracownikach - tłumaczy historyk dr. Władysław Bułhak z Biura Badań Historycznych Instytutu Pamięci Narodowej IPN. - Teczka pracy natomiast, czyli tom drugi, zawierała już tylko donosy przekazywane przez TW. Same zdjęcia nie miały pieczątek - dodaje.
    Tymczasem do teczki doklejone jest zdjęcie młodego Jarosława Kaczyńskiego. Jego kopia od lat krąży w internecie. Zdjęcie pojawiło się podczas wystawy „Studenci Uniwersytetu Warszawskiego 1816-1991”. Czarno-białe zdjęcie Jarosława Kaczyńskiego - studenta Wydziału Prawa i Administracji UW. Dodano stempel i to wykonany niezbyt starannie, co również powinno wskazywać, że mamy do czynienia z fotomontażem.

    Zmyślony numer, prawdziwa sygnatura 
    - Naniesiony fioletową czcionką, w górnej części teczki numer 28631/1, nie istnieje. Jest zmyślony. Była w Krakowie rejestracja o zbliżonym numerze, 28631 (ale bez łamania przez 1) odnosząca się do franciszkanina br. Stanisława Przepióry - twierdzi historyk. 
    Natomiast sama sygnatura IPN, czyli naniesiony odręcznie numer IPN/Kr/009/594,  w rzeczywistości istnieje i jest prawdziwy. Proste wyszukiwanie w Inwentarzu archiwalnym IPNu, zaprowadziło nas do teczki całkiem innej osoby, czyli do księdza Bolesława Przybyszewskiego. Z inwentarza IPN wynika, że współpracował on jako tajny współpracownik pod pseudonimem „Biały” z Wojewódzkim Urzędem Spraw Wewnętrzych w Krakowie, w latach 1966-1971. Jego współpracę z UB opisał między innymi ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski w książce - „Księża wobec bezpieki”.
    Warto dodać, że gdyby Jarosław Kaczyńki rzeczywiście był zarejestrowany jako TW, to jako mieszkaniec Warszawy, podlegałby pod warszawski Urząd Spraw Wewnętrznych, a nie pod krakowską bezpiekę.
    Czcionka czcionce nierówna 
    Napis „ob. Jarosław Kaczyński ” który naniesiono na teczce jako dowód, iż był agentem bezpieki, jest nieco mniejszy niż znajdujące się pod hasło „TW Balbina”. Dla znawców maszyn do pisania firmy „Predom Łucznik”, już na pierwszy rzut oka, czcionka powinna być podjerzana.  Ci, którzy używali kiedyś maszyn do pisania z czasów PRL-u, wiedzą, że nie posiadały one różnej wielkości czcionek, tak jak dzisiejsze edytory tekstów. Były wówczas jedynie litery duże i małe. Widać, że autor fejka nie posiadał takiej wiedzy i użył stylizowanej na tamte czasy czcionki ale w dwóch różnych wielkościach, czym dał się zdemaskować.
    Na samym końcu przedobrzył dodając w prawym dolnym rogu czarny stempel IPN, co w żadnej mierze nie jest praktyką stosowaną przez Instytut dążący do zachowania akt w formie oryginalnej. 
  • Re: ZAPAMIETAJ TO SOBIE prawdy nieda sie zagluszyc Autor: ~KAPO [195.3.223.*]
    JAREK
    NIE wstapil do PZPR
    NIE wspolpracowal ze sluzbami specjalnymi PRL
    NIE podpisal lojalki
    NIE byl za murami Kremla sluchac kurantow
    FAKTY NIE PODWAZALNE
    typowe POlactwo


  • Re: ZAPAMIETAJ TO SOBIE prawdy nieda sie zagluszyc Autor: ~anty [83.26.171.*]

    Kto i dlaczego zmienił życiorys braci
    http://www.magazynbusinessman.com/2016/02/kto-i-dlaczego-zmieni-zyciorysy-braci.html

    poniżej odpowiedzi
    Poznałem Jarosława Kaczyńskiego na dworcu Centralnym w Warszawie w 1989 roku . Zaskoczył mnie , zaproponował miłe spędzenie czasu w jego domu ,na co się nie zgodziłem. Domyśliłem się , że to

    TW Kaczyński
    https://www.fac
    ebo
    ok.com/JachiraKlaudia/videos/tw-kaczy%C5%84ski/1696433943928837/
  • (wiadomość usunięta przez moderatora) Autor: (usunięty) [195.3.223.*]
    (wiadomość usunięta przez moderatora)
  • (wiadomość usunięta przez moderatora) Autor: (usunięty) [195.3.223.*]
    (wiadomość usunięta przez moderatora)
  • (wiadomość usunięta przez moderatora) Autor: (usunięty) [195.3.223.*]
    (wiadomość usunięta przez moderatora)
  • Re: Fejkowa teczka 'Balbiny' Autor: ~Azskąd [5.172.238.*]
    Dnia 2023-05-14 o godz. 12:57 ~Hehe napisał(a):
    > https://sprawdzam.afp.com/nie-nie-jest-zdjecie-teczki-pracy-tajnego-wspolpracownika-jaroslawa-kaczynskiego
    >
    > Zdjęcie mające przedstawiać teczkę pracy tajnego współpracownika komunistycznego aparatu bezpieczeństwa Jarosława Kaczyńskiego krąży wśród polskich użytkowników Facebooka. To mało udany photoshop, za to wiralny.  
    > Nieprawdziwe zdjęcie teczki bezpieki opublikowane m.in. na grupie „Precz z Kaczorem dyktatorem” zyskało już blisko 2 tys. udostępnień i dziesiątki komentarzy. Na pożółkłym papierze, jakby z czasów PRL-u, z nagłówkiem ministerstwa spraw wewnętrznych widnieje zdjęcie młodego prezesa Prawa i Sprawiedliwości oraz napis: „Ob. Jarosław Kaczyński TW «Balbina». TECZKA PRACY TAJNEGO WSPÓŁPRACOWNIKA”. 
    > Komentujący pochopnie uznawali zdjęcie za prawdziwe. Niektórzy, pisali: „Proszę jaki święty. Innych ściga za komunę a sam? Komuch z krwi i kości”. Jednak wielu użytkowników sieci od razu zorientowało się, że to fejk. Podobne głosy można było znaleź wśród użytkowników Twittera.
    >
    > - Niewiele jest na tym zdjęciu elementów prawdziwych. Zdjęcia nigdy nie były naklejane na oryginalnych teczkach. Owszem, znajdowały się w aktach, ale jedynie w środku, w części osobowej, czyli w tomie pierwszym, gdzie były gromadzone wszystkie dane o współpracownikach - tłumaczy historyk dr. Władysław Bułhak z Biura Badań Historycznych Instytutu Pamięci Narodowej IPN. - Teczka pracy natomiast, czyli tom drugi, zawierała już tylko donosy przekazywane przez TW. Same zdjęcia nie miały pieczątek - dodaje.
    > Tymczasem do teczki doklejone jest zdjęcie młodego Jarosława Kaczyńskiego. Jego kopia od lat krąży w internecie. Zdjęcie pojawiło się podczas wystawy „Studenci Uniwersytetu Warszawskiego 1816-1991”. Czarno-białe zdjęcie Jarosława Kaczyńskiego - studenta Wydziału Prawa i Administracji UW. Dodano stempel i to wykonany niezbyt starannie, co również powinno wskazywać, że mamy do czynienia z fotomontażem.
    >
    > Zmyślony numer, prawdziwa sygnatura 
    > - Naniesiony fioletową czcionką, w górnej części teczki numer 28631/1, nie istnieje. Jest zmyślony. Była w Krakowie rejestracja o zbliżonym numerze, 28631 (ale bez łamania przez 1) odnosząca się do franciszkanina br. Stanisława Przepióry - twierdzi historyk. 
    > Natomiast sama sygnatura IPN, czyli naniesiony odręcznie numer IPN/Kr/009/594,  w rzeczywistości istnieje i jest prawdziwy. Proste wyszukiwanie w Inwentarzu archiwalnym IPNu, zaprowadziło nas do teczki całkiem innej osoby, czyli do księdza Bolesława Przybyszewskiego. Z inwentarza IPN wynika, że współpracował on jako tajny współpracownik pod pseudonimem „Biały” z Wojewódzkim Urzędem Spraw Wewnętrzych w Krakowie, w latach 1966-1971. Jego współpracę z UB opisał między innymi ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski w książce - „Księża wobec bezpieki”.
    > Warto dodać, że gdyby Jarosław Kaczyńki rzeczywiście był zarejestrowany jako TW, to jako mieszkaniec Warszawy, podlegałby pod warszawski Urząd Spraw Wewnętrznych, a nie pod krakowską bezpiekę.
    > Czcionka czcionce nierówna 
    > Napis „ob. Jarosław Kaczyński ” który naniesiono na teczce jako dowód, iż był agentem bezpieki, jest nieco mniejszy niż znajdujące się pod hasło „TW Balbina”. Dla znawców maszyn do pisania firmy „Predom Łucznik”, już na pierwszy rzut oka, czcionka powinna być podjerzana.  Ci, którzy używali kiedyś maszyn do pisania z czasów PRL-u, wiedzą, że nie posiadały one różnej wielkości czcionek, tak jak dzisiejsze edytory tekstów. Były wówczas jedynie litery duże i małe. Widać, że autor fejka nie posiadał takiej wiedzy i użył stylizowanej na tamte czasy czcionki ale w dwóch różnych wielkościach, czym dał się zdemaskować.
    > Na samym końcu przedobrzył dodając w prawym dolnym rogu czarny stempel IPN, co w żadnej mierze nie jest praktyką stosowaną przez Instytut dążący do zachowania akt w formie oryginalnej. 

    to wiesz byłeś wtedy stemplowałeś donosiłeś czy oceniałeś donoszących ,nas ścigali za strajki ,za bibułę ,
    były pały i ścieżki zdrowia nie raz ,za butelki zrzucane z dachów kamienic na ich samochody ,ale jakoś nie przyszło
    nikomu do głowy skarżyć i dochodzić za to odszkodowania ,a dzisiaj co któryś był daleko od tego ,ale sobie przybijają
    że to oni to robili i kasa im się należy włącznie z tym piszącym pracę magistersko doktorancką z życie tow. Lenina
    Marksa i Engelsa ,to nie my walczący jeździliśmy do Moskwy grzebać w papierach aby odszukać w centrali jakie miał
    myśli pisząc dyrdymały Lenin o pracy i o pracownikach .Kto miał dostęp do Moskwy do tajnych akt, jeden nie żyje
    zginął w katastrofie samolotu z żoną z wieloma niewinnymi .
  • Re: Fejkowa teczka 'Balbiny' Autor: ~Duda [31.0.65.*]
    To myślałem że Tusk to ta Balbina a tu widać że to Kaczyński
  • Re: Fejkowa teczka 'Balbiny' Autor: ~POdrób [5.172.255.*]
    Może i Tusk to Kaczyński, ale taki Duda, jak POwyżej, to jolka — i wiele innych nicków.