Mile zaskoczenie z tym espi, dobrze ze biora sie za nastepna gre. 3mam kciuki. Niedlugo tez Destroyer wyplynie na "szerokie wody", ale statystyki popularnosci niestety szalu nie robia.
Poszerzaja portfolio, czyli wieksza szansa, ze ktoras z gier dobrze sie sprzeda. Oryginalny Rustler w pelnej wersji zwrocil sie w ciagu 3 dni, a kosztowal bodajze 1,9mln. Fakt, ze sam Rustler jest rozwijany dalej przez G.O. ,czyli nasi tworcy maja pewnie jakis inny pomysl na gre na bazie "podzespolow" stworzonych dla potrzeb Rustlera. Licze, ze bedzie to cos ciekawego. Na pewno podziela sie swoim projektem, gdy bedzie gotowy. Pozdrawiam i zyskow zycze.