Pamiętaj jednak, że to, że ja tak myślę, wcale nie oznacza, ze inni się ze mną zgadzają. Każdy ma swoje kryteria, swój sposób wyznaczania wartości. woje strategie i pewnie każdy, ze swojego punktu widzenia ma rację.
tu od zawsze sprawdzało się, że chytry 2 razy traci. Mam na myśli głównych akcjonariuszy, którzy od zawsze skupiali się na tym jak wykręcić "resztę". Dzięki tym "staraniom" kurs od lat kisił się i nadal się kisi na poziomach nie adekwatnych do wartości spółki. Nie chcę tu przypominać słynnego skupu "celem umorzenia", który jak się później okazało był ściemą, która miała na celu umożliwić ściągnięcie spółki z giełdy. Moim zdaniem gdyby zmienili strategie ( na co liczę ) mogliby odsprzedać posiadane akcje ( zakupione po atrakcyjnej cenie) inwestorowi ( funduszowi ) finansowemu i tym sposobem w szybki sposób pozyskać kapitał na szybki dalszy rozwój. Taka decyzja byłaby odebrana przez rynek z wielkim zadowoleniem, a kurs akcji błyskawicznie ruszyłby w kierunku północnym. Główny powód to jeszcze szybszy rozwój poprzez uzyskanie taniego pieniądza zamiast drogich kredytów, a drugi to oddalenie grożby zniknięcia spółki z parkietu, który można przecież wykorzystać celem pozyskania kapitału( czemu spólka nie chce z tego skorzystać ) nie mam pojecia.. Może ma świadomość jak bardzo naraziła się w przeszłości inwestorom.. W obecnej jednak sytuacji, kiedy na horyzoncie pojawia się odbudowa Ukrainy, nie czas na waśnie tylko na szybkie działanie, bo tort do podziału szykuje się bardzo duży, a potencjalne zyski do wyjęcia z tego przedsięwzięcia na tyle duże, że wystarczy nie tylko dla p. Siwca i "spółki" ale także dla pozostałych ( obecnych i przyszłych ) inwestorów którzy zauważyli możliwości Ropczyc i zakupili ( zakupią ) ten niedoceniony WALOR.
Z tego co pamiętam, działał tam jakiś system motywacyjny darmowe akcje dla wybranych które można było sprzedać bez uszczerbku dla kolejnej transzy dopiero po jakimś czasie? Czy już ten czas nadszedł? Ile w końcu jest już wszystkich akcji a ile będzie za rok?