• komornik Autor: leo_k [77.215.46.*]
    posiadam dlug w erze od 98 roku scigaja mnie komornicy jedni koncza sprawe bo nie moga odemnie sciagnac dlugu,raz windikacja raz komornik nastepny a teraz kolejny sie odezwal czy sprawa ulega przedawnieny od wydania wyroku czy jesli kazdy kolejny komornik jak zajmuje sie ta sprawa i leci na nowo 10 lat.dostalem pismo od komornika i straszy mnie ze ze bez mojej zgody przy pomocy policji i slusarza wejdzie do mojego mieszkania i przeszuka je.moja matka jest przestraszona ma juz swoje lata a ten dom jest jej .cos czuje ze niemam szans i bede musial splacic ten dlug dzwonilem do niego i pytalem sie czy moze umozyc odsetki a on ze mam zaplacic wszystko a jakby co to mam dzwonic do ery,czy to od nich zalezy wszystko jak to jest.prosze o informacje
  • Re: komornik Autor: arkadiusz_krol [62.87.131.*]
    Witam,
    Przepraszam za lekkie oóźnienie, ale wyjaśniam:
    Skoro wobec Pana toczy się już od kilku lat postępowanie egzekucyjne, to znaczy, że zostało wydane prawomocne orzeczenie sądu. Zgodnie z art. 125 Roszczenie stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu lub innego organu powołanego do rozpoznawania spraw danego rodzaju albo orzeczeniem sądu polubownego, jak również roszczenie stwierdzone ugodą zawartą przed sądem albo przed sądem polubownym albo ugodą zawartą przed mediatorem i zatwierdzoną przez sąd, przedawnia się z upływem lat dziesięciu, chociażby termin przedawnienia roszczeń tego rodzaju był krótszy. Jeżeli stwierdzone w ten sposób roszczenie obejmuje świadczenia okresowe, roszczenie o świadczenia okresowe należne w przyszłości ulega przedawnieniu trzyletniemu.
    W Pana sprawie wszczęcie kolejnych postępowań przerywa bieg terminu przedawnienia, a przedawnienie biegnie na nowo z chwilą umorzenia postępowania. Z praktycznego punktu widzenia może się okazać, że roszzcenie nigdy się więc nie przedawni.
    Natomiast co do gróź komorniczych to są one co do zasady bezpodstawne i niczego takiego bym się nie obawiał.
    Pozdrawiam